AXA chce być druga

Ubezpieczyciel zbiera 130 mln zł składki z polis pracowniczych. Zamierza ją podwoić, wyprzedzając peleton goniący PZU.

Segment grupowych polis pracowniczych to bardzo specyficzna część rynku ubezpieczeń życiowych. Od wielu lat dominuje w nim PZU, które ma 80 proc. udziałów i ok. 6 mln klientów. W ubiegłym roku ten biznes przyniósł gigantowi prawie 6,7 mld zł składki. Pozostali gracze ścigają się o miejsce za plecami giganta. Duży apetyt ma życiowa AXA.

AMBITNY CEL:
Zobacz więcej

AMBITNY CEL:

AXA Życie, która ma 220 tys. klientów w polisach grupowych, zamierza tę liczbę szybko podwoić. Janusz Arczewski, wiceprezes ubezpieczyciela, podkreśla, że taki wynik da mu drugie miejsce na rynku. ARC

— Chcemy być drugim dostawcą polis grupowych na polskim rynku. By to osiągnąć, zamierzamy w najbliższym czasie podwoić liczbę ubezpieczonych klientów — deklaruje Janusz Arczewski, wiceprezes AXA Życie. Twierdzi, że AXA ubezpiecza już w ramach polis grupowych ponad 220 tys. klientów, którzy przynoszą jej 130 mln zł składki rocznie.

Zakład postawił na ekspansję w tym segmencie rynku trzy lata temu. Do tej pory urósł o 50 proc. Najwięksi w peletonie ubezpieczają obecnie grupowo po ok. 400 tys. osób. Przez wiele lat biznes życiowy francuskiego giganta nad Wisłą opierał się głównie na sprzedaży produktów inwestycyjnych. Ten segment przeżywa jednak zapaść, więc ubezpieczyciele, w tym AXA, dywersyfikują sprzedaż, starając się zwiększyć udział w portfelu produktów ochronnych.

— Mimo dynamicznego wzrostu segment grupowy jest u nas rentowny i taki ma pozostać. Nie jesteśmy zainteresowani dokładaniemdo niego — deklaruje Janusz Arczewski. Ubezpieczyciel do sprzedaży polis pracowniczych podchodzi inaczej niż reszta rynku. Nie stawia na duże kontrakty, często podlegające reżimowi ustawy o zamówieniach publicznych, bo liczy się w nich przede wszystkim niska cena, co negatywnie wpływa na rentowność. AXA najbardziej interesują średnie i małe firmy.

— Wyróżnia nas też to, że inni opierają się na pośrednikach, a znaczną część naszych polis sprzedają nasi pracownicy — wyjaśnia Konrad Zakrzewski, dyrektor zarządzający ds. ubezpieczeń grupowych w AXA Życie. Do zwiększenia sprzedaży polis pracowniczych francuski gigant planuje wykorzystać nowy nabytek — Liberty Ubezpieczenia.

W odróżnieniu od AXA Liberty ma mocną pozycję na rynku multiagencyjnym. I właśnie przez ten kanał ubezpieczyciel chce sprzedawać grupówki. Będzie to oferta skierowana głównie do osób indywidualnych (grupy otwarte) i małych, kilku-, kilkunastoosobowych firm. W wyścigu o miejsce na rynku grupowych polis AXA będzie miała konkurencję. Adam Pustelnik, szef firmy doradczej AhProfit, zwraca uwagę, że inni ubezpieczyciele też coraz mocniej się nim interesują.

— W kilku zakładach trwają prace nad nową odsłoną grupówek. Są pomysły łączenia ich z innymi produktami i powrotu do sprzedaży przez pracodawców — mówi Adam Pustelnik. Jego zdaniem, to trudny segment, bo ogromna przewaga lidera umożliwia mu dowolne kształtowanie cen i jego rywalom ciężko jest pozyskać rentowne grupy pracownicze.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / AXA chce być druga