BALCEROWICZ!

Markiewicz Tadeusz, Sosnowska Lidia
opublikowano: 2000-06-01 00:00

BALCEROWICZ!

Na stanowisku premiera i ministra finansów przedsiębiorcy najchętniej widzieliby Leszka Balcerowcza. Dużo więcej kontrowersji budzi Marian Krzaklewski. Dla jednych jest mężem opatrznościowym, dla innych — persona non grata.

Michał Bichniewicz członek zarządu BROG Bichniewicz i Rudnicki

- Najlepszym kandydatem na premiera byłby Marian Krzaklewski. Sprawę komplikuje jednak fakt, iż startuje on jednocześnie w wyborach prezydenckich. Pod uwagę można by brać także Lecha Kaczyńskiego, doświadczonego polityka, byłego szefa NIK. Nie widzę natomiast jako premiera ani Macieja Płażyńskiego, ani Jana Marii Rokity, którzy są zbyt kontrowersyjni. Szefem rządu nie powinien zostać także Leszek Balcerowicz. Widziałbym go nadal jako ministra finansów.

Wojciech Cichański dyrektor operacyjny Europ Assistance Polska

- Premierem powinni zostać Maciej Płażyński lub Jan Maria Rokita. Na pewno nie Marian Krzaklewski czy Leszek Balcerowicz. Ministrem finansów powinien pozostać Leszek Balcerowicz.

Bernard Morkowski prezes JBM

- Premierem powinien zostać Marian Krzaklewski. Tego stanowiska nie powinni natomiast piastować Maciej Płażyński i Leszek Balcerowicz.

Andrzej Polaczkiewicz Włoska Izba Handl.-Przemysłowa

- W roli premiera widzę Hannę Gronkiewicz-Waltz, prezes NBP. Polsce potrzebna jest konsekwentna i zdyscyplinowana osoba. Nie powinien objąć tej funkcji Leszek Balcerowicz.

Adam Polanowski firma Polanowscy Nieruchomości

- Moim zdaniem, premierem powinien zostać Leszek Balcerowicz, i to on powinien wybrać ministra finansów. Premierem nie powinien być Marian Krzaklewski, bo na świecie nie ma państwa, którym rządzą związki zawodowe.

Stanisław Siewierski były prezes KGHM Polska Miedź

- Do utrzymania tej koalicji idealnym kandydatem byłby marszałek Maciej Płażyński. Jest osobą, którą zaakceptuje zarówno AWS, jak i Unia Wolności. Premierem nie powinna zostać osoba z politycznej łapanki.

Robert Sobieraj analityk COK BH

- Dobrym rozwiązaniem byłoby pozostawienie na stanowisku ministra finansów Leszka Balcerowicza. Jeśli doszłoby do zmiany szefa resortu finansów, jego następca powinien pochodzić z UW.

Tadeusz Soroka prezes TU Daewoo

- Najlepszym kandydatem na premiera jest Leszek Balcerowicz. Interesujące są również kandydatury Macieja Płażyńskiego czy Jana Marii Rokity. Na tego pierwszego nie zgodzi się jednak raczej Marian Krzaklewski, bo marszałek Sejmu jako premier może zagrozić jego pozycji. Premierem nie powinien raczej zostać szef AWS, jeśli zamierza podtrzymać swój akces na stanowisko prezydenta.

Piotr Wielgomas prezes Bigram

- Bardzo chciałbym, aby premierem został Leszek Balcerowicz. Wiem jednak, że jest to mało realne. Zgodziłbym się również na kandydaturę Bogusława Grabowskiego. Szkoda, że zrezygnował.

Grzegorz Wlazło ekspert prawny Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych

- Premierem powinien zostać Andrzej Olechowski, ponieważ Polsce potrzebny jest niezależny menedżer, który ma jednocześnie szerokie kontakty polityczne. Ministrem finansów natomiast powinien pozostać Leszek Balcerowicz.

Absolutnie nie widzę jako premiera Mariana Krzaklewskiego, ponieważ posiada on związkową wizję świata i gospodarki, bardzo niekorzystną dla gospodarki. Nie wyobrażam sobie też jako ministra finansów Adama Słomki, który uważa, że wszystkich trzeba wsadzić do więzienia.

Wojciech Szymon Kowalski analityk Domu Maklerskiego BMT

- Dla dobra rynku na stanowisku szefa rządu powinien stanąć Andrzej Olechowski. Problem jednak w tym, że zamierza on brać udział w wyborach prezydenckich. W tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem byłoby powołanie rządu eksperckiego wspólnymi siłami przez AWS, UW i SLD.

Anonimowy analityk finansowy

- Wśród kandydatów na premiera, których nazwiska pojawiły się w mediach, lepszym szefem rządu byłby Leszek Balcerowicz. Dla rynku finansowego sytuacja będzie gorsza, gdy fotel premiera objąłby Marian Krzaklewski.

Maciej Wandzel prezes BTW Investment Services

- Świetnym premierem byłby na pewno Bogusław Grabowski, dlatego wypada żałować, że zrezygnował. Nowy premier powinien zapewnić skuteczność rządzenia. Z tego względu nie powinien zostać nim ktoś, kto nie ma faktycznego poparcia politycznego.

Krzysztof Rogalski członek zarządu PBK Atut

- Wpływ polityki na rynek był zawsze krótkotrwały. Dotychczasowe katastrofy polityczne owocowały najwyżej jedno- lub dwudniowymi spadkami. Nie ma teraz kandydata, który mógłby rynkowi zaszkodzić lub pomóc.

Anonimowy analityk

- Jeżeli wybierać między Płażyńskim a Krzaklewskim, to ten pierwszy wydaje się lepszy.

Roman Sosnowski analityk WBK AIB Asset Management

- Wykluczałbym fachowca na stanowisku premiera. To miejsce przeznaczone dla polityka z dużym poparciem. Z obsadą stanowiska ministra finansów sytuacja jest prostsza, jest bowiem parę osób i w UW, i w AWS, które mogłyby je objąć. Może Jerzy Osiatyński.

Andrzej Miller prezes ZPD Jarlan

- Premierem powinien zostać pragmatyk. Może Leszek Balcerowicz. Na stanowisku ministra finansów widzę Bogusława Grabowskiego. To zrównoważony, mądry człowiek.

Andrzej Ziaja prezes THP Metronex

- Optuję za Leszkiem Millerem. Jego strategia dla Polski się sprawdziła, zapewniając wzrost gospodarczy. Moim zdaniem, jedynym sensownym kandydatem na ministra finansów jest Grzegorz Kołodko. Ma praktykę w zarządzaniu, sprawdził się w poprzedniej koalicji, kiedy nie bez powodu był nazywany kanclerzem, i ma poparcie społeczeństwa.

Jacek Machocki prezes Schenker-BTL

- Jeżeli chodzi o stanowisko premiera, to przy całym szacunku dla Jerzego Buzka, Polsce w tym momencie potrzebny jest bardzo dobry menedżer. Nazwisk nie chciałbym wymieniać. Na pewno nie są nimi Marian Krzaklewski i Bogusław Grabowski. W obecnym układzie stanowisko wicepremiera i zarazem ministra finansów powinien piastować Leszek Balcerowicz. Dla tej kandydatury nie widzę alternatywy.

Ireneusz Iwański szef Konwentu Komercyjnych Nadawców Radiowych

- Moim zdaniem, w obecnej sytuacji, gdyby wziąć pod uwagę, że koalicja jednak się utrzyma, premierem powinien zostać Marian Krzaklewski, a ministrem finansów pozostać Leszek Balcerowicz. Najgorszym kandydatem na stanowisko premiera jest obecny szef rządu — Jerzy Buzek.

Ryszard Konwerski prezes Polskiego Klubu Biznesu

- Moim zdaniem, premierem powinien zostać Marian Krzaklewski. Byłby to znakomity sprawdzian dla tego polityka jako przywódcy w konkretnym działaniu. Kolejnym poważnym kandydatem może być marszałek Maciej Płażyński. Ministrem finansów powinien zostać Bogusław Grabowski.

Andrzej Ostrowski prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Komunikacji Kablowej

- Premierem powinien zostać ktoś akceptowany przez szerokie gremia polityczne. Najlepszym kandydatem jest, moim zdaniem, Jan Maria Rokita. Wicepremierem powinien pozostać Leszek Balcerowicz.

Krzysztof Surgowt prezes Astra Marketing Polska

- Na stanowisku premiera i ministra finansów nie powinno być żadnych zmian. W tej sytuacji najlepszym wyjściem jest zachowanie obecnej koalicji przy pewnych modyfikacjach. Złych kandydatów jest wielu, zdecydowanie najgorszym z nich jest Andrzej Lepper.

Marian Szypuła prezes Zrzeszenia Agentów IATA w Polsce

- Jeżeli obecny układ polityczny miałby pozostać bez zmian, to premierem powinien zostać Marian Krzaklewski, a ministrem finansów Leszek Balcerowicz.