Po roku od ogłoszenia strategii na lata 2025-28 Millennium pozytywnie ocenia pierwsze efekty jej realizacji. Bank obniżył już wskaźnik kredytów niepracujących (NPL) do rekordowo niskiego poziomu 3,8 proc., zwiększył sprzedaż kredytów korporacyjnych o ponad jedną trzecią r/r i pozyskał 144 tys. nowych klientów detalicznych.
- Zaledwie w 2024 r. zakończyliśmy plan naprawczy, a cały ubiegły rok poświęciliśmy na rozwój biznesu. Z jednej strony utrzymujemy tempo wzrostu w bankowości detalicznej, a jednocześnie realizujemy istotny wzrost w obszarze korporacji. Widać, że wpływ sagi frankowej na wynik finansowy jest już bardzo ograniczony i niemal się skończył - mówi Joao Bras Jorge, prezes Millennium.
Rezerwy na kredyty frankowe ważą coraz mniej
W 2025 r. portfel kredytów frankowych zmniejszył się o 40 proc. r/r. Stanowią one 0,9 proc. kredytów banku ogółem. W IV kw. 2025 r. napływ nowych pozwów był najniższy od czterech lat (699), a liczba ugód zawartych z klientami sięgnęła 1093. Dotychczas przeciw bankowi klienci wnieśli ok. 16,7 tys. pozwów (ok. 33 proc. dotyczyło kredytów spłaconych), zaś liczba zawartych ugód sięgnęła 30,4 tys., co odpowiada niemal połowie liczby aktywnych umów kredytowych na koniec 2019 r.
Dotychczas koszty rezerw na ryzyko prawne portfela w CHF wyniosły 11,4 mld zł, zaś rezerwa do wykorzystania wynosi 6,3 mld zł.
Rekordowy zysk z 2025 r. może się nie powtórzyć
W 2025 r. bank miał 1,202 mld zł zysku netto, co oznacza wzrost o 67 proc. w skali roku, a wskaźnik zwrotu z kapitału (ROE) był na poziomie 14,3 proc. W samym IV kw. zysk netto wyniósł 347 mln zł, co przekłada się na ROE na poziomie 14,4 proc.
Wynik z odsetek wzrósł w 2025 r. o 2 proc. r/r do 5,76 mld zł, zaś wynik z prowizji nie zmienił się w skali roku i wyniósł 775 mln zł. Koszty zwiększyły się o 13 proc. r/r do 2,56 mld zł, zaś wskaźnik kosztów do dochodów wyniósł 35,8 proc. wobec 30,8 proc. rok wcześniej.
- Wyniki finansowe są bardzo mocne, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę, że mieliśmy kilka obniżek stóp procentowych, szczególnie pod koniec ubiegłego roku. Podobnie jak inne banki, będziemy te zmiany odczuwać jeszcze na początku 2026 r. – mówi prezes Millennium.
Kredyty dla przedsiębiorstw wystrzeliły w górę
Łączny portfel kredytowy Millennium wzrósł umiarkowanie, o 2 proc. r/r, co przełożyło się na dalszy wzrost nadwyżki płynności. Wskaźnik kredyty/depozyty (L/D) spadł do historycznego minimum 58 proc.
Portfel kredytów korporacyjnych zwiększył się natomiast o 20 proc. w IV kw., zaś w całym 2025 r. wartość nowo udzielonych kredytów korporacyjnych zwiększyła się o 135 proc., przekraczając poziom 8 mld zł, z czego ponad 40 proc. stanowiły kredyty inwestycyjne.
- Po okresie stagnacji nastąpił wzrost sprzedaży kredytów dla firm. Znaczny wzrost depozytów, rosnąca akwizycja nowych klientów są dobrym prognostykiem na ten rok. Budujemy fundamenty pod znaczące finansowanie rozwoju small biznesu, tj. firm o rocznych obrotach do 10 mln zł, które mają szczególne potrzeby i wymagają większej uwagi. Uważamy, że będziemy mieli sukces w tym segmencie przedsiębiorstw – mówi prezes Millennium.
Zgodnie ze strategią Millennium chce zwiększyć liczbę aktywnych klientów biznesowych do ponad 50 tys. na koniec 2028 r. wobec 39,3 tys. na koniec 2025. W planach jest także wzrost wartości portfela kredytowego w tym segmencie do ponad 25 mld zł wobec 17,5 mld zł w grudniu ubiegłego roku.
W hipotekach negatywny trend się odwrócił
Portfel detaliczny skurczył się o 4 proc. r/r, wolumen kredytów hipotecznych spadł o 7 proc. r/r, niwelując 4–procentowy wzrost kredytów konsumpcyjnych.
- Portfel kredytów hipotecznych skurczył się, ale widać oznaki odwracania się tego trendu. W III i IV kwartale mieliśmy znaczące odbicie sprzedaży i oczekujemy dalszego wzrostu tych kredytów w 2026 r. – mówi Fernando Bicho, wiceprezes Millennium.
W IV kw. sprzedaż kredytów hipotecznych wyniosła 1,7 mld zł i był to najwyższy kwartalny wynik od połowy 2022 r.
Kredyty konsumenckie wzrosły o 4 proc. r/r, a udział banku w nowej sprzedaży tych kredytów sięgnął 11 proc. W 2026 r. bank planuje dalszy jednocyfrowy wzrost sprzedaży w segmencie consumer finance.
- W kredytach konsumpcyjnych padliśmy ofiarą własnego sukcesu. Mamy bardzo silne udziały w rynku i jesteśmy mocniejsi, niż w innych obszarach bankowości detalicznych. Nie mniej jednak naszą ambicją jest wysoki jednocyfrowy wzrost – wyższy niż w 2025 r. Trzeba też brać pod uwagę, że następuje naturalna spłata portfela tych kredytów, dlatego wzrost portfela może nie być tak duży – mówi Joao Bras Jorge.
Millennium najmocniej spośród banków postawiło w strategii na finansowanie małych i średnich przedsiębiorstw. Wzrost portfela o 20 proc. r/r w 2025 r. jasno dowodzi, że to obszar, w którym bank upatruje szansy na zwiększenie niewielkich na razie udziałów rynkowych. Millennium, które było bardzo silne w detalu, teraz jest świadomie selektywne w tej części, w której było historycznie nadreprezentowane.
Z ostatnich ankiet NBP wynika, że w tym roku mniejsze przedsiębiorstwa zaczną zgłaszać wyższy popyt na kredyt, co powinno sprzyjać realizacji strategii Millennium. Bank ma dużą nadpłynność, a jego pozycja kapitałowa znacząco się poprawiła w ubiegłym roku. Tym samym ma duży potencjał do dalszego wzrostu akcji kredytowej. Wzrost po stronie aktywów powinien skutkować niższym niż by to wynikało ze skali obniżek stóp procentowych kurczeniem się marży odsetkowej netto. Spodziewam się, że w pierwszym kwartale 2026 r. spadek marży będzie bardziej widoczny niż w drugiej połowie ubiegłego roku. Widać natomiast, że bank przygotowywał się przez ostatnie lata do środowiska niższych stóp i jego wrażliwość jest niższa niż w poprzednich okresach.
