Bank nr 2, pierwszego wyboru

opublikowano: 30-03-2021, 20:00

Pekao liczy, że franki przyhamują konkurencję, co pozwoli mu skrócić dystans do rynkowej czołówki. Przejęcia zostawia sobie na później.

Z artykułu dowiesz się:

  • Kiedy Pekao będzie gotów do akwizycji
  • W jaki sposób bank chce odmłodzić bazę klientów
  • Jaki ma pomysł na dogonienie czołówki rynku bankowego

PB’’: Dokupi pan akcje banku?

Leszek Skiba, prezes Pekao: Jako członkowie zarządu mamy wiele ograniczeń w nabywaniu akcji, ale realizacja strategii sprawi, że zakup akcji naszego banku to bardzo dobra inwestycja.

Dzisiaj cena wynosi 70 zł. Ile będzie warta za cztery lata?

Eksperci wskazują, że banki, których stopa zwrotu jest zbliżona do kosztu kapitału, czyli 9 proc., powinny osiągnąć kapitalizację w granicach wartości księgowej. My celujemy w 10 proc. ROE i sądzę, że bank będzie wyceniany przynajmniej na poziomie book value. To powinno przełożyć się na wzrost ceny akcji do powyżej 100 zł. Do tego dochodzą sowite wypłaty dywidendy. W horyzoncie kilku lat zysk z akcji może wzrosnąć o kilkadziesiąt procent.

Wskaźnik z ROE będzie napędzany wzrostem biznesu, ale też poprzez zmniejszenie mianownika, czyli obniżenie poziomu kapitału nadwyżkowego.

Chcemy zachować poziom przynajmniej 14 proc. kapitału podstawowego dzięki aktywnej polityce dywidendowej. Jednym z celów strategii jest bardzo hojny, uważam, podział zysku wśród akcjonariuszy.

Analitycy wskazywali często, że najlepszym sposobem na spożytkowanie kapitału nadwyżkowego są akwizycje, szczególnie ze wskazaniem na Alior Bank...

W strategii koncentrujemy się na organicznym wzroście. Nasz główny akcjonariusz ostatnio dał wyraźnie do zrozumienia, że nie planuje zmian właścicielskich w bankowej części swojej grupy. Uważamy, że proces konsolidacji w sektorze nabierze tempa, jednak obecnie rynek przejęć jest zablokowany przez nierozwiązany problem frankowy. Dlatego wychodzimy z założenia, że jest to dla nas czas na przyspieszenie transformacji cyfrowej. Po zrealizowaniu strategii pojawi się opcja zmiany sposobu rozwoju banku i wtedy będziemy gotowi do nowych wyzwań.

Tylko że do tego czasu wystrzelacie się z kapitału...

Obecnie banki są niesprzedawalne, więc mrożenie kapitału do czasu, aż rynek się odblokuje, nie jest działaniem optymalnym. Czas na aktywny udział w fuzjach pojawi się prawdopodobnie w horyzoncie kolejnej strategii i wówczas bank wspólnie z akcjonariuszami podejmie decyzję o zainteresowaniu akwizycjami.

Ze strategii wynika, że w ciągu czterech lat chcecie zbudować pod względem sprawności drugi ING, mBank, czy PKO BP, czyli zbliżyć się do konkurentów, którzy znacząco dystansują Pekao?

Kariera bankowca
Kariera bankowca
Leszek Skiba do zarządu Pekao został powołany w kwietniu 2020 r. Od 2015 r. był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Finansów, gdzie odpowiadał za nadzór nad polityką makroekonomiczną i podatkową legislacją. Pełnił też funkcję przewodniczącego rady BFG i pracował w NBP. Jest absolwentem SGH.
materiały prasowe

Luka technologiczna istnieje, ale w ostatnich latach znacznie się zmniejszyła. Dziś łatwiej jest doganiać konkurencję, gdyż technologia jest powszechnie dostępna i łatwo wycenialna. Bardzo wiele zostało w banku zrobione. Mamy bardzo sprawną aplikację z unikatowymi funkcjonalnościami. W tym roku dodamy kolejną – usługi maklerskie. Pracujemy nad voicebotem i chatbotem. Chcemy też bardzo mocno popracować nad procesem kredytowym we wszystkich kanałach.

Chcecie być bankiem pierwszego wyboru, tymczasem przez lata Pekao niczym się nie wyróżniał. Nie prowadził aktywnej komunikacji marketingowej, ograniczając się do oklejenia oddziałów plakatami z promocją pożyczki na święta dla własnych klientów. Segment mikro nie istniał, w segmencie MŚP bank też nie był aktywny. Bardzo mocną pozycję ma w dużych korporacjach.

Nie jest to trafne spostrzeżenie. W odróżnieniu od wielu banków ciągle nie wykorzystaliśmy prostych rezerw. Nowa strategia wskazuje obszary, w których możemy dynamiczniej się rozwijać. Oczywiście są takie segmenty, gdzie możemy, chcemy i musimy wiele zrobić. Mamy tego świadomość. Stawiamy przede wszystkim na poprawę procesu kredytowego, żeby klient jak najszybciej uzyskał finansowanie. Musimy też zaoferować dodatkowe usługi, nad którymi już pracujemy. Pandemia zmieniła bowiem przyzwyczajenia i wykorzystanie kanałów zdalnych do kontaktu z bankiem. Dokonując zmian w ciągu czterech lat mamy szansę zająć zupełnie inną pozycję niż mamy teraz.

Demografia jest wyzwaniem
Andrzej Powierża
analityk DM Citi Handlowy
Demografia jest wyzwaniem

Strategia niespecjalnie różni się od strategii firmowanej przez Michała Krupińskiego. Cele finansowe są inne, bo otoczenie się zmieniło, ale w kierunkach rozwoju biznesu wielkich różnic nie widzę. Doceniam jedno: bank zwrócił uwagę na wyzwanie, jakim jest demografia. Jest to problem całej gospodarki, ale niektóre podmioty są w awangardzie i jako pierwsze będą musiały się z nim zmierzyć. Należy do nich Pekao.

Brakuje mi natomiast tego, co znalazło się w strategii Aliora czy PKO BP, czyli postawienia sobie celu, aby wyjść poza bankowość. Swoją strategią Pekao goni peleton. Co do zasady uważam, że to nie jest najlepsze rozwiązanie. Zamiast gonić, trzeba przekonać peleton, że jedzie w złym kierunku. Nowa strategia sugeruje, że Pekao chce stać się takim bankiem, jakim inni już są.

Mam wrażenie, że jesteście trochę w sytuacji PKO BP sprzed 10 lat. Patrząc na strukturę demograficzną klientów, widać, jak bank bardzo się zestarzał. 40 proc. spośród nich ma ponad 55 lat. W PKO BP, który uchodził za bank starszego klienta, odsetek wynosi 36 proc.

Jesteśmy dumni z naszych klientów niezależnie od wieku, ale jednym z priorytetów nowej strategii jest odmłodzenie ich bazy. Coraz więcej osób korzysta już z PeoPay Kids – to są nasi lojalni klienci, którzy w świat finansów wprowadzają swoje dzieci. Bardzo mocno pracujemy nad tą aplikacją. To jest to jedno z najlepszych rozwiązań na rynku.

Chcecie pozyskać 600 tys. młodych klientów w ciągu czterech lat. Według danych PRNews z połowy 2020 r. w ciągu 12 miesięcy pozyskaliście 137 tys. i jest to najniższy przyrost w grupie rówieśniczej.

Rocznie pozyskujemy około 400 tys. klientów, ale zamykanie nieaktywnych kont i procesy demograficzne wpływają na wynik netto. To jest jedna z kluczowych kwestii, którym ma zaradzić strategia.

PKO BP wydał duże pieniądze na zmianę wizerunku, zatrudniał celebrytów. Jaki będzie wasz przekaz do młodych? To osoby z wysokim poziomem zaangażowania społecznego, co w kontekście batalii, jaką Pekao stoczył z WOŚP, żeby zerwać wieloletnią umowę, nie jest najlepszą rekomendacją.

Marketing to nie wszystko, choć oczywiście jest ważny. Patrzymy na biznes przez pryzmat usług, z których nasi klienci będą naprawdę zadowoleni. Proszę zwrócić uwagę na zasięg kampanii PeoPay Kids. W strategii dużo uwagi poświęcamy też kwestii CSR oraz działaniom proekologicznym. Pekao zawsze był bardzo aktywny w tym obszarze, ale tym się nie chwalił. Jeśli chodzi o klientów w grupie wiekowej 25-40 lat, to za cztery lata zapewne nie będziemy mieli w niej największego udziału. Chcemy jednak odwrócić trend i przebudować strukturę bazy klientów.

Pekao ma też mocne strony. Na pewno taką jest silna pozycja w całym kraju. Większość naszych konkurentów obecna jest tylko w dużych miastach. My mamy rozbudowaną sieć również w średnich i mniejszych. Banki to jednak nie tylko klienci detaliczni, ale też firmy. Jesteśmy od lat liderem w segmencie korporacji

Jakie są główne przewagi konkurencyjne Pekao?

Bank zawsze kierował się interesem klienta i nie oferował usług, które mogły go wystawić na nieadekwatne ryzyko, a bank na utratę reputacji. Nie mamy więc dużej ekspozycji na tzw. ryzyko frankowe. Kiedy konkurencja w związku z tym zmuszona jest hamować, my możemy się rozwijać. To jest dla nas szansa na szybsze dogonienie czołówki i dlatego możemy dużo inwestować w rozwiązania cyfrowe. Mamy dużą liczbę oddziałów, co pozwala nam zająć dobrą pozycję, kiedy koronakryzys się skończy. Liczna sieć to również szansa na pozyskanie nowych klientów.

Bankowcy coraz głośniej mówią, że cena usług bankowych będzie rosła w związku ze spadkiem przychodów po spadku stóp procentowych. Pojawiają się głosy o odpłatności za depozyty. Pekao w zasadzie nigdy nie należał do banków „za zero”. Czy Pekao wykorzysta zmiany w tabeli opłat u konkurentów oferując tańsze usługi?

Na pewno nie każemy sobie płacić za pieniądze zgromadzone na lokatach.

Jaki będzie bank za cztery lata?

Będziemy bankiem nr 2, pierwszego wyboru.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane