Operacja została przeprowadzona 9 marca przez Bank Polska Kasa Opieki, który działał jako zastawnik w imieniu konsorcjum banków i instytucji finansowych finansujących projekt.
Spłata długu z zabezpieczenia
Kwota 30,3 mln EUR stanowiła wymagalną wierzytelność wynikającą z umowy kredytowej zawartej na potrzeby budowy kompleksu petrochemicznego Polimery Police.
Zamiast standardowej spłaty przez spółkę projektową, wierzyciele skorzystali z mechanizmu zabezpieczenia. Zgodnie z zapisami umowy między wierzycielami bank pełniący funkcję zastawnika dokonał kompensaty, czyli potrącenia należności z pieniędzy znajdujących się na rachunku zabezpieczającym.
Środki na tym rachunku pochodziły z gwarancji bankowych, które wcześniej zostały uruchomione na rzecz projektu. Część tych pieniędzy była już wcześniej wykorzystywana, a pozostała kwota posłużyła teraz do spłaty części zadłużenia.
Kim jest zastawnik
W komunikacie wskazano, że operacji dokonał Pekao działający jako zastawnik. Oznacza to podmiot uprawniony do zarządzania zabezpieczeniem ustanowionym na rzecz wszystkich wierzycieli.
W praktyce bank pełniący tę funkcję może – w imieniu całego konsorcjum – skorzystać z zabezpieczenia i pobrać środki służące spłacie długu.
Podstawa prawna operacji
Zaspokojenie roszczeń odbyło się na podstawie przepisów ustawy o niektórych zabezpieczeniach finansowych. Umożliwiają one wierzycielom bezpośrednie przejęcie środków stanowiących zabezpieczenie, bez konieczności prowadzenia długotrwałego postępowania egzekucyjnego.
Mechanizm ten był również przewidziany w umowie pomiędzy wierzycielami podpisanej w 2020 r., a następnie zmienionej w 2025 r.
Bez wpływu na restrukturyzację
Grupa Azoty podkreśliła, że operacja nie wpływa na trwające w spółce Polyolefins postępowanie restrukturyzacyjne w trybie zatwierdzenia układu.
Oznacza to, że procedura mająca uporządkować zadłużenie projektu Polimery Police nadal toczy się niezależnie od wykorzystania części zabezpieczeń przez wierzycieli.
