Odpowiedź przynosi raport „Barometr Gotowości Inwestycyjnej Polaków 2025”, przygotowany przez Bonnier Business Polska we współpracy z Maison & Partners. Badanie, przeprowadzone na reprezentatywnej próbie, pokazuje mieszane kompetencje finansowe Polaków: rośnie świadomość konieczności dbania o finanse, ale nadal dominuje lęk przed stratą i poczucie braku doświadczenia.
Centralnym wskaźnikiem raportu jest Barometr Gotowości Inwestycyjnej (0–100) mierzący wiedzę, postawy i doświadczenie w inwestowaniu. Średni wynik ogółu Polaków to 39 pkt, co wskazuje na niski poziom gotowości. Składowe wyglądają następująco:
- Wiedza – 49 pkt: pewna teoretyczna znajomość mechanizmów, często powierzchowna.
- Postawy – 43 pkt: umiarkowane nastawienie – dostrzegamy korzyści, ale blokują nas obawy.
- Doświadczenie – 10 pkt: najsłabszy element, teoria rzadko idzie w parze z praktyką.
Pieniądze są, brakuje odwagi
Blisko 50 proc. Polaków nie ma doświadczenia w inwestowaniu, a różnica między inwestorami a osobami biernymi jest wyraźna: aktywni osiągają 54 pkt w Barometrze, nieinwestujący – zaledwie 33 pkt.
Raport wskazuje, że główną przyczyną bierności jest nie tyle brak środków (choć tak twierdzi 32 proc.), co psychologiczne bariery. Subiektywna ocena własnej sytuacji finansowej decyduje o gotowości do ryzyka – osoby pewne swojej sytuacji częściej inwestują, nawet przy przeciętnych dochodach.
Aż 60 proc. osób nieinwestujących posiada oszczędności, które pozostają „uśpione” na kontach lub w gotówce. Bariery nie leżą w kapitale, ale w przekonaniu, że inwestowanie wymaga dużych kwot. Tymczasem 17 proc. badanych wie, że można zacząć już od 1000 zł, a 39 proc. rozumie, że próg wejścia zależy od rodzaju produktu.
Pierwszy komponent Barometru – wiedza – ujawnia krytyczną samoocenę Polaków. Aż 67 proc. przyznaje, że ich znajomość inwestycji jest niewielka lub bardzo niewielka.
Podstawowe pojęcia są stosunkowo dobrze rozumiane: 56 proc. zna indeksy giełdowe, 55 proc. rozróżnia akcje i obligacje. Problemy pojawiają się przy bardziej złożonych zagadnieniach – 37 proc. rozumie dywersyfikację, a 42 proc. nie potrafiło się odnieść do tego tematu. Znajomość funduszy ETF jest niska – 35 proc. przyznaje, że nie zna tego produktu.
Inwestowanie dla Polaków wiąże się z silnymi, często sprzecznymi emocjami. Dominującym uczuciem jest niepokój (36 proc.), tuż za nim plasuje się podekscytowanie (35 proc.) i satysfakcja (32 proc.). Młodzi (18–34 lata) częściej widzą w inwestowaniu szansę i pozytywne emocje, starsi (55+) dominuje lęk przed stratą. Kobiety częściej niż mężczyźni odczuwają lęk i zagubienie, co ogranicza ich skłonność do ryzyka.
Największą obawą jest ryzyko utraty pieniędzy (50 proc.), które często przesłania potencjalne zyski – dotyczy zarówno osób zamożnych, jak i mniej majętnych. Dodatkowo 27 proc. martwi się stresem związanym z monitorowaniem inwestycji, a 24 proc. – oszustwami.
co oznacza bardzo niski poziom gotowości naszych rodaków do aktywnego inwestowania swoich zasobów finansowych.
Paradoks zaufania
Mimo łatwego dostępu do informacji Polacy wciąż korzystają z tradycyjnych źródeł wiedzy finansowej. Najczęściej wskazywana jest rodzina i znajomi (29 proc.), choć ich wiedza rzadko ma charakter ekspercki. Internet i social media dominują wśród młodych: osoby 18–24 lata czerpią wiedzę z mediów społecznościowych (40 proc.) i podcastów, podczas gdy seniorzy (65+) polegają głównie na telewizji.
Paradoksalnie, choć najczęściej słuchamy znajomych, najbardziej wiarygodne źródła to doradcy i pracownicy banków (36 proc.) oraz instytucje państwowe (36 proc.). Mimo to większość inwestorów (54 proc.) działa samodzielnie, a 29 proc. korzysta z doradztwa sporadycznie, z powodu braku zaufania lub obaw przed kosztami.
Nieruchomości numerem jeden
Gdyby Polacy mieli nieograniczone środki, rynek kapitałowy mógłby mieć problem z przyciągnięciem ich uwagi. Niekwestionowanym liderem pozostają nieruchomości – 43 proc. badanych uważa je za najbardziej zyskowne, tyle samo za najpewniejsze. Preferencja ta jest szczególnie silna wśród osób nieinwestujących, podczas gdy aktywni inwestorzy częściej dostrzegają wartość akcji i obligacji.
Obligacje skarbowe postrzegane są jako bezpieczne (33 proc. ogółu, 49 proc. inwestujących) i proste (28 proc.), ale niekoniecznie dochodowe. Akcje i kryptowaluty uważane są za ryzykowne, ale potencjalnie dochodowe. 35 proc. Polaków nie zna w ogóle funduszy ETF, popularnego narzędzia do budowania kapitału. Produkty emerytalne (IKE/IKZE/PPK) są postrzegane jako bezpieczne i proste, ale mało zyskowne (2–3 proc. wskazań), pełniąc raczej funkcję zabezpieczenia niż pomnażania majątku.
Inwestowanie podzielone przez płeć i wiek
Typowy polski inwestor to wciąż mężczyzna – ma większą wiedzę, doświadczenie i pozytywne nastawienie, częściej podejmuje ryzyko i wybiera akcje oraz obligacje. Kobiety są ostrożniejsze, częściej deklarują brak wiedzy, preferują bezpieczne formy lokowania kapitału i wsparcie doradcy, kierując się przede wszystkim bezpieczeństwem rodziny.
Wiek również odgrywa rolę. Młodzi (18–34 lata) są entuzjastyczni, ale zagubieni – chcą inwestować, widzą szansę na wczesną emeryturę, ale potrzebują prostych instrukcji „krok po kroku”. Grupa 55+ jest wycofana, koncentruje się na ochronie zgromadzonego kapitału.
Mimo niskiego doświadczenia potencjał jest duży – 63 proc. Polaków deklaruje potrzebę większej wiedzy. Szukają praktycznych poradników, jak zacząć i inwestować małe kwoty, oraz informacji o bezpieczeństwie. Nawet osoby inwestujące chcą się dokształcać – 87 proc. jest otwartych na dalszą naukę, interesując się trendami, inwestowaniem długoterminowym i strategiami dla zaawansowanych.
Uśpiony kapitał czeka na przebudzenie
Raport pokazuje, że Polska znajduje się w kluczowym momencie: 60 proc. społeczeństwa ma oszczędności, ale boi się ich użyć, przez co pieniądze tracą na wartości. Aby zwiększyć partycypację w rynku kapitałowym, nie wystarczą dane – potrzebna jest zmiana narracji i edukacja finansowa. Warto obalać mit, że inwestowanie jest tylko dla bogatych, i pokazywać, że można zacząć nawet od niewielkich kwot, budując poczucie sprawczości.
Narzędzia i komunikacja powinny być dopasowane do grup: młodzi potrzebują aplikacji i wiedzy w social mediach, kobiety wsparcia w pewnych i bezpiecznych strategiach, a seniorzy jasnych komunikatów o ochronie kapitału. Barometr 2025 to nie tylko diagnoza, ale wezwanie do działania – Polacy chcą inwestować, ale potrzebują wsparcia, które zredukuje lęk i pomoże uruchomić ich uśpiony kapitał.
Wskazania Barometru jasno pokazują potencjał inwestorski naszego społeczeństwa, a zarazem odzwierciedlają obawy wynikające z historii polskiej transformacji. W PFR, którego jednym ze strategicznych celów jest budowanie długoterminowego bezpieczeństwa finansowego Polaków, przyglądamy się temu z uwagą, dostrzegamy pozytywne trendy, a przede wszystkim mamy ofertę, która nie tylko odpowiada na dzisiejsze potrzeby – ma wręcz budować wielopokoleniowy majątek polskich rodzin.
Mam na myśli Pracownicze Plany Kapitałowe. Część osób wciąż podchodzi do nich z nieufnością, obawiając się, czy zgromadzone środki są faktycznie prywatne. Tymczasem to, co bywa określane jako „luka” w PPK, jest w istocie potwierdzeniem tej prywatności – uczestnik może w każdej chwili zrezygnować i skorzystać z pieniędzy, rezygnując jedynie z części benefitów wynikających z długoterminowego oszczędzania. Partycypacja w programie w ciągu roku wzrosła z 50,5 proc. do 57,1 proc. przekraczając 4 miliony osób. W 2025 r. wartość aktywów netto (WAN) w PPK wzrosła o 49 proc., osiągając poziom 45 mld zł. To rezultat zarówno rosnącej partycypacji, jak i sprzyjającej koniunktury rynkowej, ale przede wszystkim dowód na to, że przy stabilnych zasadach Polacy są gotowi oszczędzać długoterminowo i zaufać rozwiązaniom, które łączą opłacalność z bezpieczeństwem.
Należy zarazem przyznać, że wiele osób z rezerwą podchodzi do długoterminowego oszczędzania, zwłaszcza gdy w grę wchodzi współpraca z instytucjami finansowymi lub państwem. Po 1989 r. zaufanie do sektora finansowego było systematycznie podkopywane. Najpierw inflacja „zjadła” oszczędności, później przyszły doświadczenia reformy OFE, a symbolem skrajnego nadużycia stała się afera Amber Gold. Do tego dochodziły niejasne produkty finansowe, polisolokaty czy ryzykowne opcje walutowe do których wystawiania namawiani byli przedsiębiorcy bez odpowiedniego przygotowania finansowego. Te wydarzenia na trwałe wpisały się w zbiorową pamięć Polaków.
Międzynarodowy Fundusz Walutowy od lat wskazuje Polsce potrzebę wzmacniania edukacji finansowej i uświadamiania obywatelom konieczności dodatkowego zabezpieczania emerytalnego. Tę rolę, poprzez PFR Portal PPK, podjął również Polski Fundusz Rozwoju.
Wiemy, że odbudowa zaufania jest procesem długim i wymagającym konsekwencji, stabilnych reguł oraz jasnej komunikacji. Cieszymy się, że wysiłek, który wraz z naszymi partnerami wkładamy w edukację ekonomiczną, przynosi efekty.
