Bary kawowe są miejscem relaksu

Agnieszka Janas
opublikowano: 2003-12-09 00:00

W 2004 r. Tchibo otworzy 10 nowych barów. To kolejny krok na drodze budowy sieci złożonej z 50 placówek.

„Puls Biznesu”: Zaczął się gorący okres przygotowań do świąt. Czy bary Tchibo odnotowują wzrost liczby klientów?

Wojciech Kamiński: Okres przedświąteczny to tradycyjnie bardzo dobry czas na sprzedaż zarówno kawy jak i artykułów nieżywnościowych. Wielu klientów już teraz kupuje prezenty świąteczne, np. ziarniste kawy, ekspresy lub filiżanki. Ponadto w tygodniach poprzedzających święta do centrów handlowych przychodzi bardzo wielu klientów. Nawet jeśli nie przychodzą do nas, aby kupić prezenty, piją kawę w przerwie między zakupami.

Jednak o sukcesie lokalu decydują stali klienci. Czy może Pan pochwalić się taką grupą?

Oceniamy, że średnio około 60 proc. odwiedzających bary Tchibo to stali klienci. Nasz system lojalnościowy motywuje klientów do powrotu. Wierzę też, że podobne funkcje pełnią dobre lokalizacje i serwis. Poziom lojalności zależy oczywiście od tego, jak długo działa dany bar. Bary najdłużej działające, takie jak placówka w warszawskim centrum handlowym Klif, mają najwięcej stałych klientów. Najmniej osób odwiedza nasze najnowsze bary otwarte w Poznaniu — w centrum M1 i w Starym Browarze.

Co może wpłynąć na zwiększanie się zainteresowania klientów takimi barami?

Istotnych jest kilka czynników. Jeden z nich to wzrost średnich dochodów. Mając więcej wolnej gotówki, Polacy chętniej wydają ją m.in. na kawę, nawet droższą. Innym czynnikiem, który ma pozytywny wpływ na wysokość naszych obrotów, jest zmiana kultury picia kawy w Polsce. Od kilku lat notujemy wzrost spożycia kawy i drinków kawowych poza domem. Na wysokość obrotów wpływa także sama firma, organizując interesujące promocje.

Wspomniał Pan o lokalizacji. Co jest lepsze: główna ulica czy galeria handlowa?

Dobre centrum handlowe plus eksponowana w nim lokalizacja gwarantują sukces. To samo można powiedzieć o dobrym miejscu przy ulicy. Warto też pamiętać, że taka lokalizacja gwarantuje korzystną ekspozycję marki na zewnątrz. Ma to szczególne znaczenie dla Tchibo — firmy obecnej ze swoją kawą na rynku detalicznym.

Czy Pańska firma jest zadowolona z wyników tej działalności?

W 2004 r. chcemy otworzyć 10 barów. Nasza strategia przewiduje utworzenie około 50 takich placówek do końca 2006 r. Mam nadzieję, że te plany wystarczająco potwierdzają nasze zadowolenie z wyników.

Zatem uważa Pan, że branża ma przed sobą przyszłość w Polsce?

Bary kawowe to modne miejsca spotkań prywatnych i biznesowych. Dają chwile odpoczynku w czasie dnia, a te są nam coraz bardziej potrzebne.

Wojciech Kamiński

krajowy kierownik ds. rozwoju sieci café barów Tchibo