Batonik i inni

Wojciech Chmielarz
opublikowano: 30-04-2008, 00:00

Około 20 polskich firm może w ciągu najbliższych dwóch lat zacząć działalność jako wirtualni operatorzy komórkowi.

Operatorzy wirtualni

Około 20 polskich firm może w ciągu najbliższych dwóch lat zacząć działalność jako wirtualni operatorzy komórkowi.

Kilka tygodni temu obiegła Polskę wiadomość o tworzonej przez Instytut ks. Jankowskiego wirtualnej sieci komórkowej (MVNO — Mobile Virtual Network Operator) o roboczej nazwie Prałat Mobile. Nie jest to pierwszy kontakt przedsiębiorczego księdza z biznesem (promował swoim nazwiskiem m.in. wodę mineralną) i z nowymi technologiami (Instytut ks. Jankowskiego zbiera dotacje m.in. za pomocą systemu internetowych płatności PayPal). Według obliczeń specjalistów, z Prałat Mobile może korzystać parę tysięcy osób. Byłaby to niewielka grupa, ale za to wiernych klientów. Instytut będzie im oferował nie tylko połączenia głosowe, ale także wysyłanie SMS-ów z cytatami z Pisma Świętego oraz znaki, dzwonki i tapety o treści patriotycznej i religijnej.

Dwudziestu na początek

Dużo mniej słychać było o tworzeniu Snickers Mobile przez MNI Telecom i firmę Mars. Ten wirtualny operator zamierza mieć około 100 tys. użytkowników.

— W zasadzie każda firma ze znaną i wartościową na rynku polskim marką może rozważać podjęcie działalności jako MVNO. W pierwszej trzydziestce cenionych w Polsce marek są, oprócz operatorów telefonii komórkowej, przede wszystkim banki i instytucje finansowe, takie jak PZU, PKO BP, Pekao, Lukas Bank, ING, marki piwa, np. Tyskie, Żubr, Żywiec, Warka, i stacje telewizyjne — mówi Paweł Olszynka, kierownik działu analiz rynku telekomunikacyjnego i IT w firmie PMR.

Z analizy PMR wynika, że wejściem na rynek wirtualnej telefonii komórkowej jest poważnie zainteresowanych około 20 polskich firm. Co ważne, obok wielkich korporacji mogą spróbować zaistnieć na tym rynku także mniejsze spółki. Później jednak odbędzie się konsolidacja.

Liczna rzesza

— W perspektywie 3-4 lat należy się spodziewać zmniejszenia tej liczby w wyniku przejęć rynkowych — prognozuje Paweł Olszynka.

Zdaniem analityków PMR, z powodu dużej liczby użytkowników telefonów komórkowych w Polsce wirtualni operatorzy będą wykorzystywać to, że coraz więcej osób ma więcej niż jedną kartę SIM. Na koniec 2007 r. więcej niż jedną aktywną kartę miało u nas 14 proc. właścicieli komórek. Według prognoz PMR, na koniec 2011 r. będzie ich 25 proc.

Sukces wirtualnych operatorów zależy od znalezienia niszy rynkowej i zaadresowania oferty do ściśle określonej grupy klientów. Tak postępuje Prałat Mobile. Ważna jest też wartość dodana i, szczególnie na początku, intensywna reklama. Liczy się także możliwość integracji i zaoferowanie telefonii komórkowej w pakiecie z innymi usługami.

Wojciech Chmielarz

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Chmielarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy