Rex Concepts, operator sieci Burger King i Popeyes w Polsce, Czechach i Rumunii, w ubiegłym roku przekroczył próg 100 lokali nad Wisłą i ma w planach inwestycje liczone w setkach milionów euro. W ich sfinansowaniu mają pomóc inwestorzy z warszawskiej giełdy. W środę, 8 kwietnia, po miesiącach rynkowych spekulacji spółka oficjalnie potwierdziła zamiar przeprowadzenia oferty publicznej (IPO) i wejścia na GPW.
"Zarząd Rex Concepts oczekuje, że wpływy brutto z emisji nowych akcji wyniosą do 560 mln zł i zostaną przeznaczone na realizację celów strategicznych spółki, w tym na realizację celów głównych, obejmującą finansowanie aktualnego biznesplanu oraz przyspieszenie wzrostu istniejących marek i rynków, a także realizację celów wspierających, na co składają się możliwe działania konsolidacyjne na rynkach CEE, dodanie nowej kategorii produktowej lub nowej marki do portfela grupy lub ekspansję na nowe rynki geograficzne z wykorzystaniem istniejących marek" - informuje Rex Concepts.
Wyszli z AmRestu i chcą na giełdę
Spółka działa na rynku od 2022 r. Założyli ją Olgierd Danielewicz i Peter Kaineder, byli menedżerowie notowanego na GPW AmRestu, czyli operatora m.in. restauracji KFC i Pizza Hut. Ich inwestorami są pod szyldem funduszu McWin założyciel AmRestu Henry McGovern i Steven K. Winegar, założyciel Restauravii, którą AmRest przejął w 2011 r.
- Wierzymy, że przeprowadzenie oferty publicznej i debiut spółki na GPW pozwoli nam skutecznie wykorzystać możliwości, jakie daje rynek publiczny, oraz zrealizować ambitne plany, obejmujące rozwój sieci Popeyes i Burger King do około 850 restauracji, w tym ponad 700 restauracji własnych do 2032 roku. Naszym celem jest również rozwijać naszą platformę na nowe rynki Europy Środkowej oraz sukcesywnie powiększać nasze portfolio o nowe marki z sektora restauracji szybkiej obsługi - mówi Olgierd Danielewicz, prezes Rex Concepts, cytowany w komunikacie spółki.
Na tym etapie struktura i harmonogram potencjalnej oferty publicznej nie są znane. Standardowo w przypadku planowanych debiutów w ciągu kilku tygodni po zasygnalizowaniu zamiaru wejścia na giełdę (tzw. intention to float) publikowany jest prospekt emisyjny, po czym rozpoczyna się przyjmowanie zapisów inwestorów indywidualnych i budowa księgi popytu wśród instytucji finansowych.
Rynek ostrożny
Ipopema Research wstępnie wycenia spółkę na 1,6-2 mld zł. Zarządzający TFI, których prosiliśmy o ocenę potencjalnego IPO Rex Concepts, na razie są ostrożni.
- Model biznesowy spółki nam się podoba, ale wstępne szacunki wyceny uważamy za wygórowane - mówi jeden z zarządzających zastrzegający anonimowość.
Zaznacza jednak, że to pierwsze IPO od dawna, w którym spółka pozyskuje pieniądze na rozwój.
- To napawa optymizmem - komentuje zarządzający.
Inny zwraca uwagę na podobieństwa do AmRestu, a z AmRestem rynek ma średnie doświadczenia.
- Obawiamy się podobnego modelu biznesowego, czyli zjadających zyski wysokich nakładów inwestycyjnych na lokale. Na AmReście nie dało się zarobić, a jest to idealna spółka porównawcza. Pozyskanie pieniędzy na rozwój drogą IPO jest na pewno plusem. Jednak gdy zestawimy plusy i minusy, to te drugie przeważają – mówi inny zarządzający TFI.
Szybki wzrost
Grupa na koniec ubiegłego roku zarządzała 159 lokalami własnymi - 65 restauracjami Popeyes (wobec 27 rok wcześniej) oraz 94 restauracjami Burger King (wobec 73 rok wcześniej). Oprócz tego ma w sieci 96 lokali, które prowadzą franczyzobiorcy. W 2025 r. otworzyła 59 restauracji (23 restauracje w Polsce, 16 w Czechach oraz 20 w Rumunii).
Od początku 2026 r. do końca marca sieć Rex Concepts powiększyła się o 12 placówek. Plan na cały rok zakłada otwarcie ok. 70 restauracji, a w kolejnych sieć ma powiększać się w tempie ok. 80 lokali rocznie, do poziomu 850 placówek w 2032, z czego większość mają stanowić restauracje własne.
W ubiegłym roku Rex Concepts miał 594,6 mln zł przychodów (o 66 proc. więcej niż rok wcześniej), z czego najwięcej (234,8 mln zł) w Polsce. Był też rentowny operacyjnie. Na poziomie EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację) zarobił 43,4 mln zł, podczas gdy w 2024 r. balansował na tym poziomie na progu rentowności.
- Konsekwentny wzrost sieci jest efektem dobrze zaprojektowanego i skalowalnego modelu biznesowego, zdyscyplinowanej realizacji celów operacyjnych oraz trafnych decyzji strategicznych podejmowanych przez zarząd. Jesteśmy bardzo zadowoleni z przebiegu dotychczasowej współpracy i efektów naszej inwestycji. Od początku postrzegaliśmy Rex Concepts jako platformę długoterminowego wzrostu i widzimy istotny potencjał do dalszego zwiększania jej skali oraz rentowności. Planowany debiut giełdowy traktujemy jako naturalny krok w rozwoju spółki, który wzmocni jej pozycję rynkową oraz zapewni finansowanie kolejnych, ambitnych planów – mówi Henry McGovern, przewodniczący rady nadzorczej Rex Concepts oraz jeden z założycieli McWin Capital Partners, czyli głównego akcjonariusza spółki.
McWin jest obecnie pośrednio jedynym akcjonariuszem spółki. Zobowiązał się, że pieniądze ze sprzedaży przy okazji IPO części swojego pakietu w całości przeznaczy na prowadzenie działań stabilizacyjnych po debiucie. Jeśli pieniędzy przeznaczonych na działania stabilizacyjnie nie wykorzysta w całości, resztę przeznaczy na akcje nowej emisji po cenie równej tej z IPO. Po debiucie będzie też objęty 540-dniowym lock-upem.
Globalnymi współkoordynatorami oferty są Wood & Company i Pekao Investments Banking.
