Belvedere ma apetyt na trzy Polmosy

Katarzyna Jaźwińska
24-04-2001, 00:00

Belvedere ma apetyt na trzy Polmosy

Francuska spółka Belvedere wystartowała do prywatyzacji trzech Polmosów: ze Starogardu Gdańskiego, Żyrardowa i Sieradza. Na razie w walce o ten pierwszy Francuzi wyeliminowali Grupę Jabłonna.

Belvedere próbuje przejąć trzy Polmosy. W kręgu jej zainteresowania znalazły się fabryki ze Starogardu Gdańskiego, Żyrardowa i Sieradza. Proces prywatyzacji najbardziej zaawansowany jest w przypadku starogardzkiej spółki. Francuzi dostali wyłączność na negocjacje i na początku maja muszą złożyć w Ministerstwie Skarbu Państwa ofertę. Z rywalizacji o starogardzki Polmos odpadła Grupa Jabłonna, należąca do Janusza Palikota, prezesa Ambry.

Na razie Jabłonna negocjuje z resortem wejście do Polmosu Lublin. Fabryka ta — podobnie jak starogardzki Polmos — jest właścicielem wódki Żołądkowa Gorzka. Polmosy spekulowały, że Belvedere zechce kupić starogardzką firmę bez tej marki i wyłącznym właścicielem znaku zostanie Grupa Jabłonna. Belvedere jednak zaprzecza tym informacjom.

— W przypadku znaków użytkowanych przez kilka przedsiębiorstw nie można wykluczyć kompromisów — twierdzi Jerzy Jurczyński, rzecznik Belvedere.

Czy uda się wypracować kompromis w przypadku przejęcia Polmosu starogardzkiego przez Belvedere i zakładu z Lublina przez Grupę Jabłonna? Wiesław Skrobowski, prezes Grupy Jabłonna, nie chce wypowiadać się na ten temat.

Za starogardzki Polmos trzeba będzie słono zapłacić. W 2000 roku obroty firmy sięgnęły 273 mln zł, co daje jej czwarte miejsce wśród Polmosów. Z kolei Belvedere ma około 14 mln EUR (prawie 50 mln zł) straty netto na koniec 2000 roku. W tym czasie obroty wyniosły 448,1 mln FRF (242 mln zł).

Spółka Belvedere wystartowała też do prywatyzacji Polmosu Żyrardów. Proces przeciąga się jednak, bo — jak informuje Magda Nienałtowska z biura prasowego MSP — prokuratura prowadzi postępowanie wyjaśniające, dotyczące przekształceń oraz sposobu kierowania przez zarządcę komisarycznego.

Trzecim Polmosem, do którego chciałaby wejść Belvedere, jest firma z Sieradza. Tu Francuzi jako jedyni odpowiedzieli na zaproszenie do rokowań, ale ostatecznej oferty nie złożyli. Polmos ma bowiem około 100 mln zł długów i Belvedere chce ich umorzenia. Mało jednak prawdopodobne, by zgodził się na to resort finansów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Jaźwińska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Belvedere ma apetyt na trzy Polmosy