Na zakończonym w środę posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła stóp procentowych – poinformował Narodowy Bank Polski w komunikacie. Główna stopa NBP, referencyjna, nadal wynosi 5,75 proc.
"Ostatnie wypowiedzi przedstawiciel Rady (...) praktycznie wykluczają możliwość zmiany parametrów polityki pieniężnej przez następne kilka miesięcy. Spodziewamy się jednak, że w połowie roku kontekst krajowy i zagraniczny umożliwi dyskusję o obniżkach stóp. Wciąż zakładamy cięcia o 50-100pb w 2025 roku" - ocenił Benecki w komentarzu do danych RPP.
Główny ekonomista ING przekazał również, że prognozy banku dotyczące inflacji w czwartym kwartale 2025 r., tj. po zniesieniu tarcz energetycznych "są znacznie niższe niż te prezentowane przez prezesa NBP na poprzednim posiedzeniu". Zdaniem ING rosną szanse "na niższy przebieg inflacji w Polsce" w 2025 r. w wyniku m.in. umocnienia złotego i możliwych wojen handlowych. Ekspert ocenił, że umocnienie złotego może przyspieszyć moment powrotu inflacji do celu NBP.
Benecki przekazał też, że rosnący dysparytet stóp procentowych między Polską a strefą euro jest "silnym wsparciem" dla złotego. Wynika to z dotychczasowych i oczekiwanych decyzji banków centralnych.
"Ton oficjalnego komunikatu po posiedzeniu RPP postrzegamy jako jastrzębi, podobnie jak poprzedni komunikat i dwa ostatnie wystąpienia Prezesa NBP. (...) Po styczniowym wystąpieniu, jastrzębi przekaz Prezesa NBP nie znalazł jednak odzwierciedlenia w wycenach rynkowych. Rynki finansowe wyceniają 90pb cięć do końca 2025 i 150pb do końca 2026 roku" - przekazał również Benecki.
