Szef Fed uważa, że jest to z gruntu złe spostrzeżenie.
„Pesymiści być może zbyt małą uwagę zwracają na podstawowe siły, które generują innowacje w nowoczesnej gospodarce i na siły społeczne” – powiedział Bernanke w trakcie przemówienia w Great Barrington, Massachusetts.
„Zarówno zdolności ludzkości do innowacji, jak i zachęty do ich stosowania są obecnie większe niż w jakimkolwiek innym momencie w historii” – wyjaśnia Bernanke.
Odniósł się tym samym do poglądów niektórych naukowców, jak przykładowo Roberta Gordona, profesora Uniwerystetu Northwestern, który prognozuje, że wzrost USA może się zatrzymać w ciągu najbliższego stulecia. W jego opinii, jaką opublikowało National Bureau of Economic minionego sierpnia, wkład innowacji w wyższe standardy życia będzie coraz wolniejszy, co wynikać będzie m.in. z tak negatywnych czynników jak starzenie się społeczeństwa i rosnące nierówności społeczne.
Bernanke odpowiada na to przekonaniem, że z punktu widzenia handlu i globalizacji ważne jest by wykorzystywać przewagę technologiczną.
„Korzyści ekonomiczne z bycia pierwszym na rynku z innowacyjnym produktem, szybko rosną” – podsumowuje szef Fed.