Bezpieczny SEB2 stracił już 30 proc.

Anna Borys
opublikowano: 27-10-2008, 16:48

Rosną straty klientów funduszu SEB2 Obligacji i Bonów Skarbowych, który mógł ulokować w ryzykowne papiery nawet 100 proc. aktywów. KNF wciąż nie widzi problemu.

Miesiąc temu pisaliśmy (w tekście „ SEB2 wszedł na rosyjską minę”), że klienci funduszu SEB2 Obligacji i Bonów Skarbowych, są narażeni na ryzyko rynku rosyjskiego. Wtedy wartość jednostki w 20 dni (między 5 a 25 września) spadła o 5,7 proc. Dziś klienci tego bezpiecznego funduszu (tak reklamuje go na swoich stronach internetowych sam SEB TFI) są już 30 proc. na minusie. Gdzie jest dno i ile zarządzający SEB2 ulokowali w ryzykowne papiery?

Przedstawiciele SEB TFI zasłaniają się tajemnicą.

- Ze względów prawnych nie możemy podać, jaką cześć portfela SEB2 Obligacji i Bonów Skarbowych stanowią papiery z ekspozycję na ryzyko rynku rosyjskiego - wyjaśnia Paweł Klimkowski, dyrektor ds. inwestycji SEB TFI.

Prospekt funduszu teoretycznie powinien ograniczać zarządzającemu możliwość wzięcia na siebie zbyt dużego ryzyka. Są w nim zawarte liczne limity, które powinny działać na korzyść potencjalnego klienta. Sprawdziliśmy, czy w dokumencie funduszu są jakieś ograniczenia, co do ekspozycji na ryzyko rynku rosyjskiego.

- Statut nie przewiduje limitów w zakresie ekspozycji na dany rynek – wyjaśnia Łukasz Dajnowicz, rzecznik Komisji Nadzoru Finansowego.

W świetle prawa fundusz, który nazywa się SEB 2 Obligacji i Bonów Skarbowych może mieć teoretycznie nawet 100- procentową ekspozycję na rynek rosyjski. KNF, który jeszcze rok temu karał TFI za reklamy wabiące historyczną stopą zwrotu, teraz nie widzi żadnego problemu.

- Jedynym skutecznym sposobem zabezpieczenia się przed takimi sytuacjami jest czytanie dokumentów ofertowych przed przystąpieniem do funduszu. "Obligacje" w nazwie funduszu to nie to samo, co "obligacje skarbowe" – dodaje Łukasz Dajnowicz.

Więcej we wtorkowym „Pulsie Biznesu”

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Borys

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu