Bezprawie farmaceutyczne

MAŁGORZATA ŚWIECA
30-01-2014, 00:00

Zakaz reklamy aptek oraz punktów aptecznych wyrażony jest w art. 94a ust. 1 ustawy z dnia 6.09.2001 r. Prawo Farmaceutyczne, zgodnie z którym: „Zabroniona jest reklama aptek i punktów aptecznych oraz ich działalności. Nie stanowi reklamy informacja o lokalizacji i godzinach pracy apteki lub punktu aptecznego”.

Literalna wykładnia wskazanego przepisu prowadzi do wniosku, że wprowadza on całkowity zakaz reklamy aptek. Rodzi to absurdalne skutki, dyskryminując jednocześnie apteki względem innych przedsiębiorców uprawnionych do obrotu produktami leczniczymi. Oznacza to realne wyeliminowanie konkurencji między tymi podmiotami a punktami aptecznymi, bo reklamowanie takich produktów jak kosmetyki, suplementy diety możliwe jest wyłącznie przez punkty obrotu pozaaptecznego. Wprowadzenie tak daleko idących zakazów narusza w sposób oczywisty przepis art. 32 konstytucji, statuującego równość oraz zakaz dyskryminacji.

Co ciekawe, w ostatnim czasie powstał spór między przedstawicielami środowiska farmaceutycznego a placówkami pozaaptecznymi. Silna reakcja przedsiębiorców drugiej grupy na postulat Naczelnej Rady Aptekarskiej (NRA) w przedmiocie wprowadzenia zakazu obrotu produktami leczniczymi poza aptekami jest tym bardziej niedorzeczna. Argumentem przeciwko idei NRA jest powoływanie się na swobodę działalności gospodarczej — tę samą wartość, której istota bezprawnie podważana jest przez wzmiankowany na wstępie art. 94a.

Postulat NRA uznać należy z punktu widzenia prawnego za jak najbardziej zasadny. Głównym powodem jest realne zagrożenie dla zdrowia publicznego, ze względu na wydawanie produktów leczniczych w warunkach pozaaptecznych, a więc bez odpowiedniej informacji o ich stosowaniu i działaniu. Proceder ten ma charakter notorycznego naruszania przepisów prawa, a mianowicie § 2 rozporządzenia ministra zdrowia z 2 lutego 2009 r., zgodnie z którym w sklepach ogólnodostępnych osoby wydające produkty lecznicze muszą mieć wiedzę, dotyczącą zastosowania sprzedawanych produktów leczniczych. Powyższy obowiązek pozostaje poza jakąkolwiek kontrolą, co godzi zarówno w samą istotę oraz sens działalności farmaceutów, jak i przede wszystkim w ochronę życia i zdrowia ludzkiego, zagwarantowaną przez Konstytucję RP. Wyraża ona bowiem zasadę, że każdy ma prawo do ochrony zdrowia, a na władzach publicznych spoczywa obowiązek ochrony konsumentów przed działaniami zagrażającymi ich zdrowiu.

Reasumując, należy poważnie zastanowić się nad możliwością i motywami ingerowania w kardynalną wartość demokratycznego państwa prawnego, jaką stanowi swoboda działalności gospodarczej. Przestrzeganie jej założeń w sposób wybiórczy, w zależności od sytuacji, w jakiej przedsiębiorcy znajdują się w określonym momencie, może mieć w przyszłości fatalne skutki gospodarcze dla Polski na płaszczyźnie nie tylko krajowej, ale również europejskiej.

MAŁGORZATA ŚWIECA

Dyrektor Departamentu Prawa Konstytucyjnego, Europejskiego i Międzynarodowego w Kancelarii Prawnej Świeca i Wspólnicy

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAŁGORZATA ŚWIECA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Bezprawie farmaceutyczne