Białorusini najczęściej wybierają Polskę

opublikowano: 25-04-2021, 20:00

Nad Wisłę przyjechało już 10 proc. białoruskich specjalistów rynku IT. Takie są efekty trwającego od jesieni 2020 r. programu rządowego, a to nie koniec.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jakie są efekty programu Poland. Business Harbour,
  • jakie są inne programy pomocowe i kto sie nimi zajmuje,
  • czy można spodziewać się, że kolejni informatycy i przedsiębiorcy przeniosą się z Białorusi do Polski,
  • czy program Poland. Business Harbour obejmie także inne kraje.

Tego jeszcze nie było. W portfelu Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu (PAIH) najwięcej jest projektów nie z USA, Niemiec czy Korei Południowej, tylko z Białorusi. Przedstawiciele miast na pierwszym miejscu wśród inwestorów wymieniają białoruskie firmy IT, a na pierwszy projekt z tego kraju czeka Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna (ŁSSE). To efekt programu Poland. Business Harbour (PBH) uruchomionego we wrześniu ubiegłego roku, by pomóc mieszkańcom Białorusi, targanej konfliktami od sfałszowanych wyborów prezydenckich.

Ile wiz dostali Białorusini i jak często stawiają na nasz kraj

PBH pozwala ekspertom i przedsiębiorcom z Białorusi, a także ich rodzinom i pracownikom skorzystać z przyspieszonej ścieżki imigracyjnej. Start-upy dostają dofinansowanie, a większe firmy pomoc w rozpoczęciu działalności w Polsce.

- Program osiągnął znaczny sukces. Od 10 sierpnia 2020 r. do 9 kwietnia 2021 r. wystawiono 8840 wiz z oznaczeniem PBH. Jednocześnie, według danych serwisu dev.by, od września do stycznia odsetek wyjeżdżających specjalistów IT z Białorusi, którzy wybierają Polskę, wzrósł 4,3-krotnie - z 10 proc. do 43 proc. Dwie trzecie białoruskich deweloperów rozważa przeniesienie się do Polski, a zrobiło to już blisko 10 proc. tamtejszego rynku IT [szacowanego na 50-100 tys. osób wobec 430 tys. w Polsce – red.]. To wszystko jest, naszym zdaniem, dowodem na skuteczność programu. Co ważne, jest on popularny zarówno po stronie białoruskiej, jak i polskiej - już ponad 150 firm technologicznych dołączyło do grona partnerów programu – mówi Justyna Orłowska, pełnomocniczka premiera ds. GovTech.

Pomoc dla MSP i start-upów

GovTech jest partnerem PBH razem z Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości i fundacją Startup Hub Poland. Inicjatorem projektu był resort gospodarki, a prowadzi go PAIH.

Agencja inwestycji obsługuje małe, średnie i duże firmy. Stworzyła specjalny zespół ekspertów, zapewniających płynną relokację z Białorusi.

- Obecnie w pipelinie mamy 41 projektów prowadzonych w ramach programu PBH, o łącznej wartości ponad 50 mln EUR. Oprócz branży IT i usług biznesowych mamy firmy meblarskie, produkujące materiały budowlane i tekstylne – wymienia Krzysztof Drynda, prezes PAIH.

Start-upom pomaga Startup Hub Poland.

– Otrzymaliśmy 150 zgłoszeń zespołów z Białorusi. Kapituła zakwalifikowała 20 do intensywnego programu merytorycznego - mówi Maciej Sadowski, współzałożyciel i prezes fundacji.

Wsparły ją fundacje: KGHM, Orlen, ARP, PFR i State of Poland, dzięki czemu cała dwudziestka otrzymała także stypendium po 5 tys. złotych na rozruch w Polsce.

– Fundacje sfinansowały dla chętnych hotele w pierwszych dniach pobytu i miejsce do pracy w popularnym „Workinie” na Senatorskiej - informuje Maciej Sadowski.

Jakie firmy już się przeniosły

Białoruskie firmy widać w wielu polskich miastach.

- Mamy kilka białoruskich firm IT, z programu skorzystał m.in. Merkeleon P oraz około 20 osób. Trwają procedury dla kolejnych, docelowo będzie to 90 osób – mówi Katja Lõžina, dyrektor biura obsługi inwestorów w Poznaniu.

Invest in Pomerania, agencja, która ściąga inwestorów do województwa pomorskiego i Trójmiasta, prowadzi równolegle PBH i inicjatywę Come2Pomerania.

- W efekcie tych działań otrzymaliśmy prawie 30 zapytań, głównie z Białorusi i Ukrainy, a także Wielkiej Brytanii, a nawet USA, które również zainteresowały się naszą propozycją. Nie możemy jeszcze podać nazw firm, ponieważ są w trakcie przenoszenia działalności do Polski i ujawnienie tych informacji mogłoby skutkować problemami w ich krajach pochodzenia. Prowadzimy rozmowy z ośmioma firmami z tych krajów, a dwie firmy z Białorusi i jedna z Ukrainy powinny niebawem ogłosić relokację na Pomorze. Naszym pierwszym sukcesem jest Digiteum - firma z Mińska zajmująca się kompleksowym tworzeniem oprogramowania, która zatrudnia specjalistów różnych dziedzin: projektantów, inżynierów oraz menedżerów. Biuro w Gdańsku będzie zajmować się rozwojem, zarządzaniem i sprzedażą. Digiteum właśnie rozpoczęło rekrutację i wkrótce zacznie budować zespół – mówi Wojciech Tyborowski, dyrektor Invest in Pomerania.

Gdzie idą firmy produkcyjne

PAIH prowadzi projekty produkcyjne, dla których najatrakcyjniejszą formą pomocy jest Polska Strefa Inwestycji (PSI), zapewniająca zwolnienia z CIT.

- Od kilku miesięcy bardzo aktywnie promujemy PSI na Białorusi. Zorganizowaliśmy kilkanaście spotkań online i webinarów dla firm zainteresowanych inwestowaniem w Polsce – mówi Marek Michalik, prezes ŁSSE.

W webinarach zorganizowanych przez łódzką strefę z CIC Warsaw, Polsko-Białoruską Izbą Gospodarczo-Handlową i innymi organizacjami zrzeszającymi przedsiębiorców wzięło udział blisko sto firm z Białorusi, głównie z branży IT i nowoczesnych technologii.

- Trwają rozmowy z firmami, które myślą o rozszerzeniu działalności o inwestycję w łódzkiej strefie. Liczymy, że nasze działania zaowocują pierwszą decyzją dla inwestora z Białorusi – mówi Agnieszka Sygitowicz, wiceprezes ŁSSE.

Program może się poszerzyć

Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania, napisał list do premiera Mateusza Morawieckiego, by rozważyć wprowadzenie podobnego do PBH programu także dla specjalistów z Ukrainy. Justyna Orłowska w czwartek, podczas posiedzenia sejmowej Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii, przyznała, że rozważane jest otwarcie na kolejne rynki, bo branża technologiczna o to „prosi i błaga”.

- Zapotrzebowanie na specjalistów w dziedzinie IT gwałtownie rośnie. Microsoft przewiduje, że do 2025 r. na całym świecie powstanie aż 149 mln nowych miejsc pracy związanych z rozwojem technologii. Zapotrzebowanie może więc ponadpięciokrotnie przekroczyć liczbę osób dysponujących odpowiednimi umiejętnościami. Kraje, które będą w stanie wykształcić największą liczbę specjalistów i przyciągnąć nowych z innych państw, zyskają najwięcej – komentuje Przemek Berendt, prezes Talent Alpha, firmy, która stworzyła platformę typu Human Cloud, łączącą duże organizacje z mniejszymi firmami dysponującymi specjalistami IT.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane