Billon opanuje szczepionkowy chaos

Karolina WysotaKarolina Wysota
opublikowano: 2021-01-17 20:00

Specjalizująca się w blockchainie firma wie, jak ukrócić handel fałszywymi zaświadczeniami o szczepieniach. Zaufała jej brytyjska agencja rządowa.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jakie narzędzie tworzy Billon dla brytyjskiego rządu,
  • jak spółka chce pomóc w walce z koronawirusem,
  • czy z narzędzia skorzystają także inne rządu.

Pandemia koronawirusa i chaos jej towarzyszący stwarzają ogromne pole do nadużyć. Rozbrojenia tej tykającej bomby podjął się polsko-brytyjski Billon. To firma specjalizująca się w rozwiązaniach blockchainowych, która właśnie stworzyła platformę do przechowywania i udostępniania certyfikatów potwierdzających przyjęcie szczepionki przeciwko COVID-19. Fundusze zdobyła w programie organizowanym przez brytyjską agencję rządową Innovate UK. Najpierw w czerwcu zeszłego spółka zgarnęła 50 tys. GBP. Prototyp spełnił oczekiwania organizatorów konkursu, dzięki czemu Billon dostał kolejny zastrzyk kapitału w wysokości blisko 330 tys. GBP do podziału z brytyjską firmą The Gekko Group. Wspólnymi siłami stworzą docelowo narzędzie dla brytyjskiego rządu (Billon odpowiada za back-end, a The Gekko Group za front-end), z której będzie korzystać opieka medyczna i biznes. Wdrożenie zaplanowano na II kw. 2021 r.

— Wszystko po to, aby ludzie jak najszybciej wrócili do normalności. Posiadając wiarygodne i bezpieczne certyfikaty odporności na wirusa, będą mogli znów swobodnie poruszać się w miejscach takich jak biura czy lotniska. Nasze rozwiązanie gwarantuje bezpieczeństwo danych osobowych i autentyczność dokumentu — mówi Wojciech Kostrzewa, CEO Billona.

Ambitny cel:
Ambitny cel:
Wojciech Kostrzewa, były prezes BRE Banku i grupy ITI, jako szef Billona próbuje wywindować blockchainowy biznes na szczyt dzięki współpracy z topowymi firmami.
Marek Wiśniewski

Jak działa platforma?

W zdecentralizowanej bazie blockchain będą przechowywane zaszyfrowane dokumenty, potwierdzające m.in. naszą odporność na koronawirusa (przez obecność przeciwciał w organizmie lub zaszczepienie), oraz wyniki testów i szkoleń dotyczących ochrony przed wirusem. Za pośrednictwem aplikacji lub strony www właściciele certyfikatów będą mogli wylegitymować się nimi np. przy wejściu na pokład samolotu, do restauracji lub szpitala. Bezpiecznie wrócą też do pracy, a zatrudniające ich firmy będą miały pewność, że pracownicy przeszli odpowiednie szkolenie lub testy.

Skąd pomysł?

— Niedługo po wybuchu pandemii zaczął się handel certyfikatami potwierdzającymi negatywny bądź pozytywny wynik testów na koronawirusa. Pokusa uzyskania takiego zaświadczenia jest bardzo duża — np. po to, aby móc swobodnie się przemieszczać. W zeszłym roku sam wielokrotnie podróżowałem biznesowo, do czego potrzebowałem zaświadczenia — wyjaśnia Wojciech Kostrzewa.

Przeczytaj też: Kostrzewa na czele fintechu

Billon miał gotowe podwaliny pod platformę do zabezpieczania wirusowych dokumentów, bo na przełomie roku 2019 i 2020 ukończył prace nad narzędziem do zabezpieczenia i uwierzytelniania dyplomów, również mocno podatnych na fałszowanie.

— Nie wiemy, na jak długo nabędziemy odporność na wirusa po szczepieniu. Być może w przyszłym roku trzeba będzie powtórzyć akcję. Weryfikacja potwierdzających to zaświadczeń będzie bardzo ważna, a dokument zapisany w naszym blockchainie – autentyczny. Tego typu rozwiązanie pomoże w walce z niewidzialnym wrogiem, który wykrwawia gospodarkę — mówi przedstawiciel Billona.

Firma rozmawia także przedstawicielami innych państw o wdrożeniu swojego autorskiego rozwiązania do walki z COVID-19. Na razie nie ujawnia z kim. Współpraca z Wielką Brytanią niewątpliwie zwiększa szanse spółki na owocne negocjacje.

Rozwiązanie Billona jest komercyjne. Model biznesowy oparty jest na sprzedaży technologii lub licencji, w zależności od potrzeb klienta. Spółka, założona przez Andrzeja Horoszczaka, działa od 2015 r. Nie osiągnęła jeszcze rentowności ze względu na eksperymentowanie z młodą technologią blockchain na bardzo szeroką skalę. Stworzyła m.in. aplikację do mikropłatności, aspirującą do bycia e-bankiem, oraz trwały nośnik – narzędzie zabezpieczające dokument w obiegu cyfrowym przed ingerencją w treść. Powodem do dumy jest także współpraca Billona z Raiffeisen Bank International (RBI) – firmy wspólnie stworzyły cyfrowe euro. Klientami Billona są także polskie instytucje i firmy, takie jak Biuro Informacji Kredytowej (BIK), Tauron, Syneriz, Polska Sekcja IEEE.

Billon posiłkuje się kapitałem z rynku. Uzyskał do tej pory 16 mln USD na rozwój, w tym 6 mln USD w zakończonej w marcu 2020 r. rundzie A. Finansuje się pożyczką zamienną na akcje w ramach programu Future Fund – w jego ramach w III kwartale 2020 r. pozyskał ponad 2 mln GBP. Spółka przygotowuje się do rundy B, z która zamierza ruszyć w III lub IV kw. 2021 r.

75 mln GBP - taka kwota trafiła do funduszu Sustainable Innovation Fund, który uruchomiła agencja rządowa Innovate UK. Jest on źródłem wsparcia dla innowacyjnych firm, które stawiają czoła pandemicznym wyzwaniom.

Dzięki technologii blockchain globalny PKB ma szansę wzrosnąć w ciągu dekady o 1,76 bln USD - szacują ekonomiści PwC w raporcie „Czas na zaufanie: jak blockchain zmieni biznes i gospodarkę” z października zeszłego roku. Największymi beneficjentami będą: administracja publiczna, edukacja i służba zdrowia.