Aby utrzymać stronę internetową z e-sklepem, pocztę i system CRM do zarządzania magazynem, dawniej trzeba było kupić serwer i wyposażyć serwerownię. Kosztowało to kilkadziesiąt, jeśli nie kilkaset tysięcy złotych. Niewyobrażalny wydatek dla średniej firmy zajmującej się handlem, a cóż dopiero dla małej. Nic dziwnego, że przedsiębiorstwa z sektora MŚP coraz częściej korzystają z IT w modelu cloud computingu (chmura obliczeniowa). Co przemawia za tym, aby biznesowi mikrusi i średniacy korzystali z oprogramowania w chmurze? Pierwszym powodem jest zastąpienie inwestycji w sprzęt i licencje miesięcznym abonamentem.

Drugim — uwolnienie się od konieczności zatrudnienia obsługi rozwiązań IT. Wybierając cloud, klient zyskuje gwarancję, że za bieżące administrowanie i wsparcie techniczne systemu odpowiada w całości jego dostawca. Te działania, jak również upgrade’y oprogramowania, wliczone są w opłatę abonamentową.
— Chmura oferuje małym firmom rozwiązania, na które jeszcze niedawno mogli sobie pozwolić tylko giganci rynku. Dzięki niej zaawansowane usługi, np. CRM, ERP, contact center, są dostępne w przystępnej cenie niemal na wyciągnięcie ręki, nawet dla kilku- lub kilkunastoosobowych przedsiębiorstw — zachwala Monika Jóźwiak, kierownik sprzedaży pośredniej w Focus Telecom Polska.
Czy niższa cena nie oznacza niższych standardów jakości, funkcjonalności, bezpieczeństwa? W żadnym razie. Funkcjonalność takiego systemu nie odbiega od dużych, stacjonarnych rozwiązań.
Kto na tym skorzysta
Według ekspertów, chmura może zdać egzamin w każdej firmie bez względu na wielkość, obroty, rodzaj działalności. Są jednak branże i przedsiębiorstwa, które w większym stopniu niż inne zaufały tej technologii. — Cloud computing zdobywa dużą popularność w małych firmach i start-upach.
Ich właściciele nie potrzebują już własnych serwerów, po prostu uruchamiają odpowiednie oprogramowanie w swojej przeglądarce internetowej i mogą natychmiast zacząć pracę. Szczególnie otwarta na tę technologię jest branża e-commerce, ponieważ jeśli ktoś prowadzi działalność w internecie, doskonale zna korzyści chmury — twierdzi Paweł Regiec, dyrektor sprzedaży iComarch24. Inwestycje w chmurę napędza też tzw. rewolucja mobilna, polegająca na upowszechnianiu smartfonów, tabletów i ultrabooków.
— Zaawansowany technologicznie sprzęt przenośny tylko częściowo spełnia swoją rolę jako pomoc w pracy, komunikacji, rozrywce, jeśli nie jest podłączony do internetu. Biznesowi decydenci, korzystając z tych urządzeń, po prostu przyzwyczajają się do tego, że osobiste informacje, SMS-y, kontakty, mogą być przechowywane w przestrzeni wirtualnej, i są tam bezpieczne. Później analogicznie podchodzą do firmowych danych w chmurze — tłumaczy Paweł Regiec. Polska jest liderem w dziedzinie cloud computingu w Europie Środkowo- Wschodniej.
— Jak pokazało ostatnie badanie przeprowadzone na zlecenie Kapsch BusinessCom, 31 proc. polskich firm już korzysta z technologii cloud computingu. A średni wynik dla regionu to 27 proc. Nie dość tego — kolejne 30 proc. menedżerów IT w Polsce planuje wejście w chmurę w najbliższych trzech latach, zatem rozwiązanie to będzie coraz powszechniejsze — podkreśla Roman Durka, prezes spółki Kapsch.
Duzi zostali w tyle
Co równie ciekawe — upowszechnianie się chmury obliczeniowej to głównie zasługa mniejszych podmiotów. Duże spółki i urzędy podchodzą do tego rozwiązania ostrożniej, na co wskazuje np. badanie przeprowadzone w lutym przez firmę analityczną Audytel. Prawie połowa przedstawicieli przedsiębiorstw i jednostek administracji publicznej nie wykorzystuje i nie rozważa chmury jako modelu architektury IT. Tylko co piąta instytucja monitoruje ryzyko, koszty i korzyści związane z przetwarzaniem w tej technologii.
Posiadanie sformalizowanej strategii dla cloud computingu zadeklarowało tylko 7 proc. respondentów.
— Jeśli większe firmy wydały kilkaset tysięcy złotych na budowę własnej serwerowni, trudno się dziwić, że oczekują zwrotu z tej inwestycji. Dopiero gdy ich centrum danych się zestarzeje, zaczynają poważnie rozważać, czy korzystniej jest modernizować własne zasoby, czy przenieść je do skalowalnej chmury — mówi dyrektor Regiec. Wejście w chmurę pozwala zaoszczędzić na kosztach osobowych. Cieszy to pracodawcę, ale czy pracownicy są równie szczęśliwi?
— Dzięki cloud computingowi łatwiej nie dopuścić do nadmiernego rozrośnięcia się działu informatycznego. Nie oznacza to jednak, że administracja IT w dużych spółkach staje się zbędna. Zmienia się natomiast jej rola. Uwolnieni od rutynowych zadań informatycy mogą skoncentrować się na działaniach wspierających rozwój biznesu — tłumaczy menedżer z iComarch24.
