Booksy przejęło polskiego konkurenta

opublikowano: 18-07-2018, 22:00

Start-up Stefana Batorego zaczyna wydawać pieniądze od inwestorów. Zaczął od akwizycji. Testuje, czy to właściwa droga do rozwoju także za granicą.

Ledwie dwa tygodnie temu spółka Booksy, rozwijająca aplikację do rezerwacji wizyt w salonach urody, zebrała od inwestorów 49 mln zł. W tej turze w projekt zainwestowali m.in. brytyjski fundusz Piton Capital i Sebastian Kulczyk, za pośrednictwem Manta Ray. Teraz firma ogłosiła swoją pierwszą akwizycję — przejęła polskiego pioniera w segmencie rezerwacji usług online, serwis Lavito.pl, który na rynku pojawił się rok przed startem biznesu Stefana Batorego i Konrada Howarda.

Lavito — jak ujawnia Łukasz Szymak, menedżer zarządzający Booksy w Polsce — miało dotychczas większy zasięg jako serwis internetowy, Booksy natomiast skupiało się na użytkownikach mobilnych. Lokalnie obydwa serwisy gromadzą 400 tys. unikalnych użytkowników, a klienci za ich pośrednictwem dokonują 600 tys. rezerwacji miesięcznie. W strukturze sprzedażowej Booksy Polska jest drugim co do wielkości rynkiem — po Stanach Zjednoczonych (działa także w Wielkiej Brytanii i Brazylii). W skali międzynarodowej za pośrednictwem jej aplikacji umawianych jest natomiast 2,5 mln wizyt u fryzjerów czy kosmetyczek.

Z informacji udzielonych przez Łukasza Szymaka wynika, że zespoły obydwu firm zostaną połączone, do Booksy dołączą także założyciele Lavito. Nie zapadła natomiast ostateczna decyzja, czy na rynku utrzymane zostaną dwie marki, czy tylko Booksy. Ujawniane nie są też warunki i wartość transakcji. Dla firmy stanie się ona natomiast przyczynkiem do przetestowania, czy taka strategia rozwoju z jej punktu widzenia jest korzystna i zasadna do wdrażanie również na rynkach zagranicznych.

— Kiedyś obserwowaliśmy przejmowanie polskich projektówprzez globalnych graczy, np. z sektora dostawy posiłków (Pizzaportal zakupiony przez Delivery Hero) czy recenzji restauracji (Gastronauci. pl przejęci przez Zomato). Dziś polskie firmy kupują zagranicznych konkurentów. Tą drogą idą Brainly, który przejął OpenStudy i Bask, czy DocPlaner przejmujący hiszpańskie Doctoralia.com. Przejęcia pozwalają w szybkim tempie zająć większą część rynku lub poszerzyć gamę własnych produkty. Nie wszystkie akwizycje przynoszą zakładane efekty, ale dają dużą szansę na skokowy wzrost biznesu — zaznacza Radosław Czyrko, partner zarządzający Tar Heel Capital Pathfinder.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Booksy przejęło polskiego konkurenta