Branża liczy na zdrowy wzrost

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 29-12-2011, 00:00

Producenci żywności szykują inwestycje i opracowują nowe produkty. Słowo „kryzys” ich nie dotyczy.

Z branży spożywczej płyną pozytywne sygnały. Firma badawcza PMR prognozuje, że w latach 2012-14 nasz rynek spożywczy urośnie o co najmniej 10 proc., do ponad 270 mld zł. Przyczynią się do tego wzrost cen oraz zwiększająca się konsumpcja. Niektóre grupy produktów mogą jednak liczyć, zdaniem menedżerów i specjalistów od marketingu, na ponadprzeciętny wzrost popytu.

Gra w zielone

— Rynek spożywczy w najbliższych latach będzie kształtować kilka trendów, w tym m.in. wzrost popytu na naturalną, zdrową i produkowaną tradycyjnymi metodami żywność. Klienci będą też dalej chętnie eksperymentować i poszukiwać nowych smaków. Jednocześnie rosną ich oczekiwania wobec jakości produktów, co skutkuje np. spadkiem popytu na tanie wina owocowe i jednoczesnym wzrostem spożycia droższych win gatunkowych. Dlatego nasza firma planuje rozwijać produkcję koncentratów soków warzywnych oraz wysokiej jakości win owocowych. Rozważamy w związku z tym warte kilka milionów złotych inwestycje w zakup linii produkcyjnych i rozlewniczych — mówi Piotr Gray, prezes firmy Vin-Kon, do której należy marka Potęga Tradycji.

Z tezą, że jednym z najsilniejszych prądów kształtujących branżę spożywczą, tak w Polsce jak i na świecie, będzie tzw. trend health & wellness (zdrowie i kondycja), zgadza się Marian Owerko, prezes giełdowego Bakallandu. Jego zdaniem, drugim równie ważnym będzie tzw. trend convenience, który przejawia się poszukiwaniem przez konsumentów produktów coraz bardziej wygodnych w użyciu, a więc w przypadku żywności gotowych do spożycia lub łatwych i szybkich w przygotowaniu. Przekłada się on także na coraz większe wymagania konsumentów dotyczące wygody robienia zakupów.

— Polski rynek spożywczy nie jest jeszcze nasycony. Aby się o tym przekonać, wystarczy spojrzeć na półkę sklepową w jednym z dużych krajów zachodnich. Można tam znaleźć wiele ciekawych produktów, których u nas jeszcze nie ma. Perspektywy rozwoju rynku są więc u nas ciągle dobre. Dlatego cały czas pracujemy nad nowościami produktowymi — mówi Marian Owerko.

Słodka pokusa

Innym przejawem trendu prozdrowotnego na rynku żywności jest zmiana receptur produktów żywnościowych dokonywana przez wiele firm w celu ograniczenia zawartościtłuszczu, soli, cukru czy dodatków do żywności (konserwantów, sztucznych barwników itd.).

— Coraz więcej firm spożywczych w odpowiedzi na oczekiwania konsumentów stara się oferować produkty z tzw. czystą etykietą, a więc niezawierające dodatków oznaczonych numerem E — mówi Mateusz Kowalewski, wiceprezes firmy Hortimex, która jest dystrybutorem dodatków i składników żywności. Mimo mody na zdrową żywność producenci bardziej kalorycznych wyrobów też mogą liczyć na zwyżki.

— Jestem pewien, że branża, w której działa nasza firma, ma wciąż duży potencjał dalszego rozwoju. Rok 2012 powinien przynieść przynajmniej kilkuprocentowy wzrost w segmencie słodyczy — mówi Marek Malinowski, prezes giełdowej Grupy Mieszko.

Fachowcy prognozują, że na wzrost sprzedaży mogą też liczyć producenci drobiu, wód mineralnych, makaronów i żywności ekologicznej, bo pod względem ich spożycia mocno odstajemy jeszcze od innych nacji europejskich. Innym trendem, który zdaniem ekspertów będzie mieć duży wpływ na sytuację w branży spożywczej, będzie ekspansja sieci sklepów dyskontowych oraz wzrost rynku produktów pod markami sieci handlowych (private labels). To akurat może odbić się negatywnie na rentowności firm spożywczych oraz słabszych markach producentów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane