Branża budowlana nie zaskoczyła wynikami. Raporty nie stanowią żadnej przesłanki, by na ich podstawie próbować ocenić najbliższą przyszłość sektora.
Ze względu na zjawisko sezonowości spółki budowlane w okresie zimowym wykazują zdecydowanie najmniejsze przychody.
— Trudno oceniać, a tym bardziej prognozować kondycję branży na cały rok — uważa Marek Majewski, analityk BDM PKO BP.
Jego zdaniem, dopiero w II kwartale mogą być widoczne pewne sygnały zmian. Większość przychodów i zysków wypracowywana jest jednak w drugiej połowie roku. Jednak analitycy nie oczekują poprawy również w drugim kwartale.
— Kondycja branży utrzyma się na poziomie roku ubiegłego, co oczywiście nie wyklucza pojedynczych przypadków istotnej zmiany poziomu zysków — uważa Arkadiusz Skowroń, analityk DM BZ WBK.
Wśród firm, które mogą wykazać się dobrą dynamiką, jest Mostostal Warszawa.
— Lepszą kondycję powinien osiągnąć Mostostal Warszawa, Elektrobudowa i Budimex. Być może do tego grona dołączy Mostostal Zabrze — twierdzi Marek Majewski.
Z uwagi na przeprowadzone już cięcia kosztów i inne działania dostosowujące firmy do obecnej sytuacji o faktycznych zmianach w postrzeganiu budowlanki zadecydują głównie czynniki zewnętrzne.
— Kondycja branży może ulec poprawie, jeżeli zgodnie z prognozami nastąpi ożywienie gospodarcze — mówi Arkadiusz Skowroń.
Do wzrostu liczby i wartości kontraktów nie przyczynią się inwestycje w mieszkalnictwie i infrastrukturze drogowej.
— Brakuje inwestycji w sektorze przemysłowym oraz energetycznym — twierdzi Marek Majewski.