Uniqa TFI: WIG ma w zapasie co najmniej 15 proc.

Stanisław BorawskiStanisław Borawski
opublikowano: 2026-01-11 13:00
zaktualizowano: 2026-01-10 12:48

Rafał Grzeszyk, zarządzający funduszami Uniqa TFI, w 2026 r. stawia na spółki konsumenckie, liczy na niespodziankę ze strony banków i dywidendy od deweloperów.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • Ile potrwa dobra passa na GPW i o ile wzrośnie indeks WIG w 2026 roku według Uniqa TFI?
  • W które spółki warto inwestować w nadchodzącym roku i dlaczego banki mogą zaskoczyć?
  • Co napędzało rajd złota w 2025 roku i czy podobny wzrost jest możliwy w 2026?
  • Jak imigranci z Ukrainy mogą wpłynąć na spółki konsumenckie w Polsce?
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

GPW ma za sobą najlepszy rok od niemal trzech dekad. WIG wzrósł o 47,3 proc., a na czoło hossy wysunęły się największe spółki, pozostawiając tym razem w cieniu maluchy i średniaki. Stratedzy większości rodzimych biur maklerskich zakładają kontynuację zwyżki, ale potencjał wzrostu najważniejszych indeksów szacują na kilka-kilkanaście procent. Nieco większym optymistą jest Rafał Grzeszyk z Uniqa TFI, towarzystwa zarządzającego aktywami o wartości prawie 4 mld zł.

- Wzrost WIG w scenariuszu bazowym szacujemy na co najmniej 15 proc., ale nie bylibyśmy zaskoczeni, gdyby sięgnął ponad 20 proc. – mówi Rafał Grzeszyk.

Jak podkreśla, wskaźnikowo indeksy wyceniane są nisko na tle innych rynków, a stopa dywidendy koszyka spółek z WIG20 wynosi solidne 5 proc. Specjalista spodziewa się także dalszego spadku stóp procentowych w NBP (o 0,5 pkt proc. do 3,5 proc. na koniec roku), który – co podkreśla – nie jest wymuszony pogorszeniem koniunktury.

- Inflacja również spada, a prognozy mówią o wzroście PKB w 2026 r. o około 4 proc. Polska gospodarka jest w świetnej formie – dodaje Rafał Grzeszyk.

Co zrobią konsumenci z Ukrainy

Specjalista do ciekawych zalicza banki ze względu na spodziewany wzrost wolumenów kredytów oraz spółki z sektora dób konsumpcyjnych ze względu na zakładany wzrost wydatków konsumentów. Niewiadomą pozostaje zachowanie imigrantów z Ukrainy, gdyby zawarto pokój, ale Rafał Grzeszyk nie spodziewa się masowych powrotów za wschodnią granicę.

- Możliwy jest scenariusz, w którym łączenie rodzin będzie oznaczać kolejny napływ imigrantów z Ukrainy, co pobudzi popyt – dodaje zarządzający Uniqa TFI.

Drugi rok z rzędu faworytem analityków większości biur maklerskich jest LPP, właściciel sieci sklepów odzieżowych. Drugim wyborem jest Benefit Systems, operator kart MultiSport i właściciel klubów fitness.

- Benefit Systems ma bardzo dobre tzw. story długoterminowe, bo ludzie coraz bardziej dbają o siebie, szczególnie młodsze pokolenie. Jeśli chodzi o przejęcie w Turcji, to potencjał rynku jest ogromny, ale jeszcze trzeba poczekać z ogłoszeniem sukcesu – mówi Rafał Grzeszyk.

Do faworytów biur maklerskich należą też Allegro i Żabka, które łączy jedno – nawis podaży akcji ze strony głównych akcjonariuszy.

- Walory Allegro i Żabki wyceniane są z dużym dyskontem, ponieważ inwestorzy wyczekują kolejnych transakcji ABB. To, co wyróżnia Allegro, to oczekiwanie, że fundusze private equity spieniężą resztę akcji w 2026 r., co znacząco zwiększy ich atrakcyjność – uważa zarządzający Uniqa TFI.

Fundusze private equity od debiutu Allegro na GPW sprzedawały akcje dużym inwestorom już siedmiokrotnie Po raz ostatni po zamknięciu sesji 1 grudnia 2025 r. Natomiast w listopadzie najwięksi akcjonariusze Żabki - CVC i PG Investment - sprzedali 100 mln akcji spółki (10 proc. kapitału) za 2,15 mld zł. Następny pakiet mogą sprzedać nie wcześniej niż w maju.

Najwcześniej w kwietniu dojdzie do kolejnych zmian w akcjonariacie Murapolu, po tym jak pod koniec 2025 r. na sprzedaż pakietu 26 proc. akcji zdecydował się fundusz Ares. Zdaniem Rafała Grzeszyka cały sektor deweloperski jest atrakcyjny, ponieważ jest nisko wyceniony i oferuje wysoka stopę dywidendy.

- Takiego rodzaju spółki są dobre dla stabilności portfela. Spadające stopy procentowe powinny zwiększyć wolumeny kredytów. Jeśli połączymy z rosnącymi wynagrodzeniami, to wydaje się, że sprzedaż mieszkań powinna przyspieszyć. Nie sądzę jednak, że ceny będą rosnąć – mówi ekspert.

Cztery źródła popytu na złoto

Ubiegły rok stał pod znakiem rajdu nie tylko na rynkach akcji, ale też metali szlachetnych - zwłaszcza złota, które podrożało o 60 proc.

- Punktem zwrotnym był 2022 r. wraz z konfiskatą rosyjskich rezerw walutowych – mówi Rafał Grzeszyk.

Ekspert wyróżnia cztery różne źródła popytu na kruszec – ze strony producentów biżuterii, przemysłu, inwestycyjny oraz ze strony banków centralnych.

- W dużym uproszczeniu możemy przyjąć, że w ostatnich latach mniej niż połowa rocznego wydobycia złota jest wykorzystywana w biżuterii, a w przemyśle 5 proc. Motorem napędowym był popyt banków centralnych. Nie mamy jeszcze pełnych danych za 2025 r., ale możemy szacować, że nastąpił nawet 90-procentowy wzrost popytu inwestycyjnego, który jest najbardziej wahliwy ze wszystkich. Pytanie, jak będzie wyglądał w tym roku. Moim zdaniem ciężko sobie wyobrazić podobny wzrost kursu – uważa specjalista Uniqa TFI.

82 mld USD

Tyle pieniędzy napłynęło w 2025 r. do ETF-ów dających ekspozycję na złoto. W 2024 r. było to niecałe 3,5 mld zł.

Mały radzi sobie lepiej na tle konkurencji

W 2025 r. fundusz Uniqa Akcji Polski zarobił 36,7 proc. i był to wynik dający 15 miejsce w grupie 39 porównywalnych funduszy akcyjnych. Stopa zwrotu za ostatnie trzy lata to 96 proc. (13 miejsce w grupie 36 rozwiązań).

Lepiej na tle konkurencji radzi sobie fundusz Uniqa Akcji Małych i Średnich Spółek. W 2025 r. wypracował stopę zwrotu w wysokości 33 proc. (piąte miejsce w grupie 20 funduszy), a wynik za trzy lata to 113,6 proc. (drugie miejsce w grupie).

Możesz zainteresować się również: