ZADAJ PYTANIE W "AKCJI INWESTOR"
Budopol Wrocław, w którym 33 proc. ma deweloperski Gant, może wkrótce sfinalizować długo oczekiwane przejęcie.
— Pojawiły się nowe oferty zakupu spółek z sektora drogowego. To dobry symptom, który ułatwi przejęcia. W ubiegłym roku firmy nie były zainteresowane rozmowami, a obecnie szukają partnera, z którym mogłyby się związać. Nie wykluczam przejęcia więcej niż jednej spółki — ujawnia Mirosław Motyka, prezes Budopolu Wrocław.
Drogowe spółki, z którymi rozmawia, są niewielkie i z polskim kapitałem.
— Mają wysokie kompetencje i mogą budować nie tylko lokalne drogi, ale też autostrady w roli podwykonawcy. Interesuje nas zakup nie mniej niż 50 proc. udziałów. W ciągu dwóch-trzech miesięcy spodziewamy się podpisać list intencyjny z wybraną firmą, a do końca roku sfinalizować transakcję. To wariant optymistyczny — mówi Mirosław Motyka.
Akwizycje firma zamierza sfinansować pieniędzmi z ostatniej emisji, z której pozyskała 26 mln zł. Niewykluczone, że po przejęciu, w pierwszej kolejności firm drogowych, grupa powiększy się również o kolejne firmy z branży budowlanej.
Do przejęć Budopol szykował się od dłuższego czasu, ale działania spowolniły się m.in. z powodu kryzysu finansowego.
— W jego wyniku spadły ceny firm, którymi jesteśmy zainteresowani. Odwlekanie akwizycji było świadomym działaniem, bo dało możliwość pieniędzy — twierdzi szef Budopolu.
Budowlana spółka obecnie wykonuje wyłącznie projekty dla Ganta. W I kwartale 2009 r. przychody spółki wyniosły 11 mln zł i 1,1 mln zł zysku netto. Prezes firmy nie chce mówić o wynikach II kwartału. Sygnalizuje jedynie, że mogą być zbliżone do I kwartału 2009 r.