Według przedstawionych przez „Gazetę Wyborczą” danych Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego, liczba pozwoleń na budowę budynków przemysłowych i magazynowych spadał w pierwszym półroczu o 13 proc. Może to świadczyć o wyhamowaniu inwestycji w obliczu pogorszenia koniunktury gospodarczej. Według gazety, sytuacja nie wygląda też dobrze w przypadku obiektów drogowych, mostowych i kolejowych, gdzie liczba pozwoleń spadał o 14 proc.
Wzrosła natomiast liczba pozwoleń, dotyczących obiektów hotelowych (o 15 proc.), na rurociągi, linie telekomunikacyjne i elektroenergetyczne (aż o 45 proc.). O 6 proc. pozwoleń wydano na budowę domów jednorodzinnych, przy 5 proc. spadku pozwoleń na obiekty wielorodzinne.
„Ilość nowych pozwoleń w dziedzinie budownictwa przemysłowego jest wiadomością negatywną. Z uwagi na krótki czas budowy obiektów przemysłowych, spowolnienia w wartości realizowanych robót można się już spodziewać w 2009 roku. Sadzimy, że w dziedzinie budownictwa infrastrukturalnego sytuacja ulegnie odwróceniu. Pozytywną informacja jest duży wzrost pozwoleń w zakresie budownictwa rurociągów, sieci telekomunikacyjnych i energetycznych (potencjalni beneficjenci to m.in. Pol-Aqua, PBG, Elektrotim, Elektrobudowa)” – napisał w porannym komentarzu Maciej Stokłosa, analityk DI BRE Banku.
Jego zdaniem, wzrost pozwoleń na budowę obiektów jednorodzinnych wynika z wysokich cen na rynku wtórnym oraz z postępującego spadku cen materiałów budowlanych używanych w budownictwie jednorodzinnym.
„Ten pozytywny trend naszym zdaniem w niewielkim stopniu dotyczy dużych spółek budowlanych” – dodaje Maciej Stokłosa.