spółka tygodnia Mimo próby odrabiania strat, akcje firmy kosztują na GPW mniej niż w ofercie publicznej.
Budvar Centrum jest jednym z czołowych krajowych producentów okien z PCV. Bliski związek tego biznesu z segmentem budowlanym sprawił, że spółka mocno odczuła giełdowy kryzys w branży w połowie sierpnia. Kurs miał z czego spadać. W ofercie publicznej w maju papiery Budvaru sprzedawane były po 15 zł. Prawa do akcji spółki ze Zduńskiej Woli zadebiutowały 56,67 proc. powyżej ceny emisyjnej. Na zamknięciu pierwszej sesji za PDA spółki płacono 26,8 zł, po 78,7-proc. wzroście. Sprzedając papiery w trakcie notowań, można było zyskać prawie 100 proc.
Od pierwszych notowań pod koniec maja kurs Budvaru regularnie spadał. Największy kryzys przyszedł 17 sierpnia. Za walor płacono jedynie 10,5 zł, czyli o ponad 60 proc. mniej, niż na zamknięciu w dniu debiutu. W kolejnym tygodniu notowania odrabiały straty, ale akcje drożały tylko do 27 sierpnia. Kurs zatrzymał się na poziomie 13,9 zł, czyli akcje były nadal o 48 proc. tańsze niż na zamknięciu w dniu debiutu i o 7 proc. tańsze niż w ofercie publicznej.
W ubiegłym tygodniu kurs Budvaru również zniżkował. Chętnych do kupna nie było, choć spółka nie wydaje się najdroższa w swojej niszy. Jej wskaźnik cena/zysk wynosi około 32. Dla porównania — działający w podobnej branży Tras-Intur ma C/Z na poziomie 52.
Marek Trzciński, prezes i główny akcjonariusz firmy (z rodziną kontroluje blisko 83 proc. kapitału) zapowiadał podczas debiutu, że Budvar będzie nudną spółką, z której płynąć będą wyłącznie dobre informacje. Inwestorzy chyba wzięli sobie to do serca. Obroty akcjami spółki nie są wysokie. W piątek właściciela zmieniło jedynie 0,04 proc. kapitału firmy.
Wydaje się, że rynek zapomniał na razie o Budvarze, choć trzeci kwartał jest zwykle bardzo dobry dla branży. Na publikację wyników przyjdzie jednak poczekać do 31 października. Analitycy Amerbrokers (biuro było oferującym przy IPO) spodziewają się, że Budvar zarobi w tym roku na czysto 6,97 mln zł. Zysk operacyjny ma wynieść 8,53 mln zł, a przychody mają sięgnąć 71,1 mln zł. W ubiegłym roku spółka notowała odpowiednio: 5,35 mln, 6,62 mln i 52,66 mln zł. To, ile spółka będzie zarabiać w kolejnych latach, zależy w dużej mierze od tempa wzrostu jej mocy wytwórczych, bo obecne wykorzystuje niemal w 100 proc. Budvar musi więc budować nowy zakład (na co dostał pieniądze z oferty) lub rozejrzeć się za ciekawym podmiotem do przejęcia.
co dalej
Kluczowy raport
Apogeum prac remontowo-budowlanych przypada na koniec lata. Budvar powinien więc pokazać dobre wyniki z III kwartału. Można się spodziewać, że inwestorzy będą skupować akcje przed publikacją raportu. Kurs może też podgrzać informacja o sprzedaży, podobnie jak pod koniec czerwca.