Była szefowa Copernicusa ukarana

opublikowano: 27-07-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Za naruszanie prawa przy sprzedaży obligacji KNF nałożyła na Joannę Sikorską dwie kary - łącznie 900 tys. zł. Eksprezes brokera zapowiada odwołanie.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • na czym, zdaniem KNF, polegało naruszanie prawa przy sprzedaży obligacji korporacyjnych przez Copernicus Securities?
  • jak nałożenie 0,9 mln zł kar na siebie komentuje Joanna Sikorska, prezes brokera w latach 201719?
  • i co to wszystko ma wspólnego z Szymonem J., finansistąprzestępcą, zdemaskowanym przez “PB”?

W maju 2021 r. Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) ukarała Copernicusa Securities (CS), w wyniku czego dom maklerski musiał zamknąć swój główny biznes – pośrednictwo przy emisji obligacji korporacyjnych. Tydzień później ujawniliśmy, że to nie kończy sprawy, bo nadzorca wszczął też postępowanie dotyczące działań Joanny Sikorskiej, szefowej brokera w latach 2017-19. Na łamach „PB” zapewniała ona, że zamierza „jak najszybciej wyjaśnić wszystkie wątpliwości” KNF. Nie udało się – nadzorca ogłosił właśnie, że nałożył na Joannę Sikorską dwie kary pieniężne o łącznej wartości 900 tys. zł.

Klienci wprowadzani w błąd

KNF zarzuciła menedżerce sześć różnych naruszeń prawa, z których najpoważniejsze dotyczą oferowania obligacji – chodzi m.in. o brak działania w sposób rzetelny i profesjonalny, wprowadzanie klientów w błąd i nieprzekazywanie im rzetelnych informacji, współpracę z podmiotami, które nie miały uprawnień do oferowania obligacji, a także oferowanie papierów bez dokonania oceny, czy emitenci będą w stanie regulować zobowiązania.

Z komunikatu KNF wynika m.in., że w materiałach promocyjnych dotyczących spółek emitujących obligacje wskazywano szereg korzyści łączących się z inwestycją, a nie zawarto w nich żadnych informacji o zagrożeniach z nią związanych. Copernicus sprzedawał obligacje nawet wtedy, gdy Joanna Sikorska miała raport due dilligence wskazujący na istotne ryzyko, iż inwestycja, którą miały finansować (za ponad 20 mln zł), nie zostanie zrealizowana.

Zdecyduje sąd

Zdaniem nadzoru Joanna Sikorska jako prezes CS odpowiadała za organizację oraz przebieg procesu oferowania przez dom maklerski instrumentów finansowych, a także sprawowała nadzór nad działami sprzedaży, nadzoru wewnętrznego i compliance oraz HR, w których doszło do naruszeń prawa.

Co na to menedżerka? „PB” nie udało się z nią porozmawiać, natomiast krótkie oświadczenie przesłała nam jej pełnomocniczka - Magdalena Rosa-Nowak. Podkreśla w nim, że decyzja KNF jest nieprawomocna i „w związku z naruszeniami prawa procesowego oraz materialnego” zostanie zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W oświadczeniu można też przeczytać: „materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że prezes zarządu nie akceptowała sprzecznej z prawem działalności domu maklerskiego”. Jest tam również mowa o tym, że zarząd brokera podejmował decyzje „kolegialnie oraz w oparciu o rekomendacje niezależnych prawników”, a we wcześniejszej decyzji, wydanej wobec Copernicusa, KNF stwierdziła, że naruszenia, jakich dopuścił się broker, to nie „działania jednej osoby”, ale „grupy osób”.

Odpowiedzialność zbiorowa:
Odpowiedzialność zbiorowa:
Już w ubiegłym roku Joanna Sikorska mówiła, że zrzucanie całej odpowiedzialności na nią uważa za „niezrozumiałe”.Twierdziła, że również rada nadzorcza Copernicusa Securities „czynnie uczestniczyła w bieżącej działalności operacyjnej spółki”.
Grzegorz Kawecki

Kosztowny romans z Szymonem J.

W publikacji sprzed ponad roku ujawniliśmy, że drastyczna decyzja KNF wobec CS (oprócz cofnięcia prawa do oferowania obligacji była to także kara pieniężna 3,5 mln zł) ma związek m.in. ze sprzedawaniem przez brokera obligacji firm zdemaskowanego przez „PB” przestępcy biznesmena Szymona J. oraz jego wieloletniego wspólnika w interesach Cezarego Jarząbka, prezesa spółki deweloperskiej Golub Gethouse.

Marcin Billewicz i Marek Witkowski, założyciele i najwięksi akcjonariusze brokera, przyznali wtedy, że to właśnie Szymon J. w 2017 r. zaproponował im, by CS, dotychczas obsługujący głównie instytucje, mocniej wszedł w dystrybucję detaliczną. Zarekomendował także na prezesa Joannę Sikorską, wcześniej dyrektorkę sprzedaży w Towarzystwie Ubezpieczeń na Życie Aegon.

W tym samym czasie podmioty kontrolowane przez Szymona J. zostały akcjonariuszami zarówno CS, jak i Copernicus Capital TFI, a współpraca kapitałowa kontrowersyjnego biznesmena z dwójką założycieli Copernicusa miała być zacieśniana. Plany spaliły na panewce po tym, jak w 2018 r. ujawniliśmy w „PB”, że Szymon J. ma na koncie prawomocny wyrok za szefowanie gangowi wyłudzającemu VAT w drodze fikcyjnych transakcji na nieruchomościach, oszustwo podatkowe i wystawienie nierzetelnej faktury. Napisaliśmy także, że sąd cywilny zobowiązał go do oddania brytyjskiemu funduszowi Spinnaker, bagatela, prawie 100 mln zł (plus odsetki) za nierozliczenie się z zaliczek na zakup akcji pracowniczych spółek z grupy PGE.

Wcześniej jednak Copernicus sporo zarobił na pośrednictwie przy emisji obligacji spółek, związanych z Szymonem J. oraz Cezarym Jarząbkiem. Wszystkie te firmy łączy to, że przynajmniej część ich papierów dłużnych nie została wykupiona w terminie. Wspólnym mianownikiem jest również to, że obligacje były sprzedawane nie tylko przez Copernicusa, ale też różnych jego kontrahentów, w tym powiązaną z Szymonem J. i Cezarym Jarząbkiem spółkę Supreme, która była jednym z podmiotów nieuprawnionych do takich działań (za co, jak pisaliśmy w 2020 r., znalazła się na liście ostrzeżeń publicznych KNF).

Sam CS natomiast od lutego 2022 r. nie jest już notowany na NewConnect, od kwietnia 2022 r. nie ma licencji maklerskiej, a od maja 2022 r. znajduje się w sanacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane