Biotechnologiczna spółka, notowana na GPW poinformowała, że kandydat na lek był do tej pory podany jednemu pacjentowi w pierwszej kohorcie, w dawce 0,3 mg oraz trzem pacjentom w drugiej kohorcie, w dawce 0,6 mg. Spółka otrzymała zgodę komitetów monitorujących bezpieczeństwo pacjentów na podanie kandydata na lek trzem pacjentom kohorty trzeciej, w dawce 1,2 mg. Pierwsze podanie w trzeciej kohorcie jest planowane na 5 lutego 2026 r.
"Jeden z pacjentów kohorty przyjmującej dawkę 0,6 mg osiągnął korzyść kliniczną w postaci zatrzymania wzrostu guza. Pacjent kontynuuje leczenie. Spółka uważa tę korzyść za zachęcającą, zwłaszcza w kontekście efektywności leków obecnie stosowanych w leczeniu raka wątrobowokomórkowego oraz jarzma tej choroby. Terapie celowane obecnie stosowane w leczeniu raka wątrobowokomórkowego generalnie powodują czasowe zatrzymanie wzrostu guza u części pacjentów" - napisano w komunikacie spółki.
Dodano, że u wszystkich trzech pacjentów z kohorty przyjmującej dawkę 0,6 mg zaobserwowano wzrost poziomu biomarkerów sygnalizujących indukowaną śmierć komórek, tj. ATF3 i DDIT3. W ocenie spółki, wzrost poziomów biomarkerów ATF3 i DDIT3 istotnie wskazuje na działanie według założonego mechanizmu kandydata na lek i oznacza przechodzenie komórek w stan stresu komórkowego (ATF3) i w konsekwencji na nieodwracalną ścieżkę śmierci komórki (DDIT3).
Mała próba, za wcześnie na wnioski
Spółka dysponuje obrazem tomografii komputerowej wskazującym na zahamowanie wzrostu guza i stabilizację choroby (ang. stable disease). U innego z pacjentów kohorty drugiej zaobserwowano istotne obniżenie biomarkera stanu zapalnego, CRP, co może wskazywać na działanie kandydata na lek na drugi z celów molekularnych, NEK7. Od trzeciej kohorty spółka planuje przeprowadzać biopsje wątroby, pod warunkiem uzyskania zgody pacjentów.
Do tej pory nie zaobserwowano istotnych efektów niepożądanych.
"Biopsja pozwoli na weryfikację założenia badawczego tj. działania mechanizmu proleku, poprzez pomiar stężenia formy aktywnej kandydata na lek bezpośrednio w komórkach raka wątroby. Mechanizm działania proleku, ABS-752 (znanego również jako CT-01 lub CPT-6281), według naszych założeń pozwala na istotne zwielokrotnienie stężenia formy aktywnej leku w chorej tkance wątrobowej w porównaniu do jego stężenia we krwi obwodowej. Kandydatem na lek jest tzw. prolek, który pod wpływem enzymów znajdujących się w wątrobie przekształcany jest w formę aktywną" - napisano.
Do tej pory - jak podano - nie zaobserwowano istotnych efektów niepożądanych.
Spółka ocenia wyniki mechanizmu działania, jak i bezpieczeństwa kandydata na lek jako pozytywne i obiecujące zwłaszcza że dotyczą one dawek, które są uznawane za subterapeutyczne.
Captor poinformował, że wyniki osiągnięto przy podaniu kandydata na lek jedynie czterem pacjentom, więc podane dane mogą nie być wystarczające żeby wyciągać wnioski odnośnie działania leku i jego ewentualnych efektów ubocznych.
Będzie emisja akcji serii Y
Tymczasem zwołane zostało walne zgromadzenie spółki, które zdecyduje w sprawie podwyższenia kapitału zakładowego spółki w drodze emisji do 800 tys. akcji serii Y.
Oferta akcji serii Y zostanie skierowana wyłącznie do inwestorów wybranych przez zarząd spółki, po uprzednim przeprowadzeniu, z udziałem zaangażowanych przez spółkę firm inwestycyjnych, procesu budowania księgi popytu na akcje.
Jak podano, planowane dokapitalizowanie ma na celu wzmocnienie struktury finansowej spółki oraz zabezpieczenie środków wymaganych do dotarcia do punktów zwrotu wartości (value inflection points) w dwóch lub trzech projektach, w latach 2026-2028. Dokładna liczba będzie zależała m.in. od pozyskanego dodatkowego finansowania.
Na koniec 2025 r. spółka dysponowała gotówką i inwestycjami o wartości 32 mln zł. Zarząd szacuje, że w latach 2026-28 wpływy z potencjalnych umów współpracy badawczej lub umów partneringowych mogą zapewnić kolejnych około 70 mln zł. Wpływy gotówki z grantów oraz przychody finansowe - czyli wpływy gotówki ze źródeł innych niż przychody ze sprzedaży - mogą w tym samym okresie w ocenie spółki zapewnić łącznie dodatkowych około 20 mln zł.
"Łącznie z planowanymi, zabezpieczonymi lub pewnymi źródłami wymienionymi powyżej, pozyskanie ok. 70 mln zł z emisji prowadziłoby do zabezpieczenia w latach 2026-28 łącznie około 192 mln zł finansowania" - napisano w komunikacie.
Dodano, że w tym okresie spółka może ponosić wydatki wewnętrzne - inne niż wydatki na prowadzenie badań klinicznych i przedklinicznych zlecanych na zewnątrz - wynoszące około 36 mln zł rocznie, czyli około 108 mln zł w całym okresie. Taki poziom wydatków wiązałby się z utrzymaniem organizacji, w tym platformy badawczej, na dotychczasowym poziomie.
