W tym roku Nord/LB inwestuje, w przyszłym zacznie wypracowywać znaczne zyski, a w 2007 r. ma być w pierwszej „10” banków korporacyjnych.
W tym roku Nord/LB powinien wypracować zysk netto na poziomie około 6 mln zł. Będzie to ponad dwukrotnie więcej niż w 2003 r. Już po siedmiu miesiącach zysk brutto banku wynosi 7,2 mln zł, a netto 5,9 mln zł.
— W drugiej połowie roku już nie będzie widać znacznego przyrostu wyniku, gdyż czekają nas inwestycje. Tak samo będzie w pierwszej połowie 2005 r. Dopiero w drugiej części przyszłego roku zaczniemy walczyć o wysokie zyski. Na razie musimy koncentrować się na rozwoju banku — mówi Jarosław Dąbrowski, od kwietnia prezes Nord/LB.
Podkupowanie kadr
Bank inwestuje przede wszystkim w systemy informatyczne, rozwój sieci oraz... kadrę menedżerską.
— Kończymy wdrażanie zintegrowanego systemu informatycznego. Jego testy zaczniemy w listopadzie, natomiast obsługę klientów kanałami elektronicznymi zaoferujemy od stycznia. To jeden z najważniejszych projektów inwestycyjnych, który pochłonie kilka milionów euro — wyjaśnia Jarosław Dąbrowski.
Bank od tego roku postanowił rozwinąć działalność na cały kraj. Właśnie otwarto placówki w Poznaniu i na Wybrzeżu. W listopadzie Nord/LB pojawi się we Wrocławiu, a w grudniu w Katowicach. Docelowo sieć będzie liczyła około 15 placówek.
— Walczymy też o to, by rozwój biznesu korporacyjnego prowadzili najlepsi ludzie na rynku. Trwa rekrutacja około 30 osób na stanowiska zarządzające i menedżerskie. Sądzę, że docelowo w banku będzie pracowało około 100 osób — twierdzi Jarosław Dąbrowski.
Podwajanie wartości
Celem spółki jest pozyskanie średniej wielkości firm i korporacji. To klienci docelowi.
— Według naszej oceny, na rynku w segmencie firm o obrotach wyższych niż 10 mln EUR jest około 5 tys. spółek. Mamy nadzieję pozyskać przynajmniej jedną czwartą. Nie zamierzamy zajmować się obsługą klientów detalicznych. Teraz koncentrujemy się na korporacjach. Naszą ambicją jest wejście do 2007 r. do pierwszej dziesiątki największych banków obsługujących ten segment rynku — podkreśla Jarosław Dąbrowski.
Oznacza to, że Nord/LB, obecnie trzydziesty pod względem wielkości funduszy na rynku, chce stać się za trzy lata podstawowym partnerem dla korporacji, podobnie jak PKO BP, Pekao, Bank BPH, Handlowy czy BRE Bank.
— Zamierzamy też do tego czasu znacznie poprawić wskaźniki efektywnościowe. Zwrot z kapitału ROE ma w 2007 r. wynieść 13- -15 proc. (obecnie 6 proc.), a wskaźnik kosztów do dochodów 50 proc. (obecnie 55 proc.) — mówi Jarosław Dąbrowski.
Bank ma tego dokonać głównie za sprawą rozwoju aktywów.
— Sądzę, że wartość akcji kredytowej wzrośnie do poziomu 1,3- -1,4 mld zł (obecnie przekracza 800 mln zł — przyp. red.), a łącznie z produktami pozabilansowymi aktywa wyniosą do 1,6-1,7 mld zł (obecnie około 1 mld zł — przyp. red.) — mówi Jarosław Dąbrowski.