Celebryci dadzą znacznie więcej

opublikowano: 25-01-2016, 22:00

XVII charytatywny bal dziennikarzy

Portalowe relacje z XVII Charytatywnego Balu Dziennikarzy skoncentrowały się na dwóch wątkach — modowych hitach i wpadkach celebrytek oraz wyczuwalnym w kuluarach ciśnieniu, spowodowanym skokiem obecnych wszechwładców Polski na media publiczne. W tym drugim wątku żywymi symbolami przeciwstawnych biegunów byli zgodni współtwórcy balu z dawnych lat: wyrzucony z TVP szef wiadomości Piotr Kraśko oraz Joanna Lichocka, była dziennikarka polityczna m.in. Polsatu i TVP, a obecnie posłanka PiS, współtworząca nowy „ład medialny”. Pojemna aula zawsze pomieści wszystkich, jednak ubiegłoroczne hasło „Dziennikarze wszystkich stacji, łączcie się” wyparowało, a do nowego nikt nie miał głowy.

Charytatywny Bal Dziennikarzy od początku, z kilkuletnią przerwą, hula w głównej auli Politechniki Warszawskiej. Wzniesiony w 1901 r. monumentalny gmach gościł już setki zewnętrznych imprez o najróżniejszym charakterze. Dokładnie z miejsca, w którym stała balowa scena z ekranem (widoczne logo „Pulsu Biznesu”), towarzysz Bolesław Bierut ogłaszał 15 grudnia 1948 r. powstanie Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.
Zobacz więcej

GOŚĆ W DOM:

Charytatywny Bal Dziennikarzy od początku, z kilkuletnią przerwą, hula w głównej auli Politechniki Warszawskiej. Wzniesiony w 1901 r. monumentalny gmach gościł już setki zewnętrznych imprez o najróżniejszym charakterze. Dokładnie z miejsca, w którym stała balowa scena z ekranem (widoczne logo „Pulsu Biznesu”), towarzysz Bolesław Bierut ogłaszał 15 grudnia 1948 r. powstanie Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Jacek Zalewski

„Puls Biznesu” znajduje się na liście patronów medialnych balu. Wypada się tylko cieszyć, że środowiskowa impreza rok temu odżyła. Przypomnę, że w karnawale 2014 w ogóle się nie odbyła, ze względów wewnętrzno-organizacyjnych oraz finansowych. Wyniki 2015 i 2016 są dość podobne — bal z minionej soboty zasili kilka fundacji kwotą co najmniej 380 tys. zł. Aż 247 tys. zł przyniosły licytacje w auli, w tym imponujące 100 tys. zł prezesa T-Mobile Polska, Adama Sawickiego, za jeden dzień na nartach z prezydentem Andrzejem Dudą.

Organizowanie balu przez dziennikarską fundację to najczystszy wolontariat. Z każdym rokiem jednak coraz trudniej o sponsorów, ponieważ wielki biznes tworzy wewnętrzne komórki filantropijne i niepotrzebne mu pośrednictwo. Sponsoring XVII balu utrzymali dwaj giganci – Orlen i Siemens. W tym kontekście wypada pochwalić politykę cen zaproszeń. Wejściówka dla czynnego dziennikarza od lat trzyma się na poziomie 180 zł, ale dla polityków, aktorów i wszelkich celebrytów idzie w górę — jedno miejsce przy stole na parterze kosztowało już 700 zł. Mimo to liczba okrągłych stołów wciąż rośnie. Dlatego po koleżeńsku proponuję fundacji spróbować dla balowych krezusów ceny naprawdę rynkowej — za rok może 1000 zł? Jeśli ktoś pęknie, to ma równie wygodne fotele przy stołach w krużgankach auli po 400 zł. Ale już nie na medialnym, celebryckim świeczniku…

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JACEK ZALEWSKI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu