Polski Koncern Naftowy Orlen nie wyklucza zróżnicowania kierunków dostaw ropy naftowej. Może ona trafiać do płockiej rafinerii również drogą morską - poinformował PAP prezes PKN Igor Chalupec.
"Rurociąg jest na pewno najefektywniejszą drogą transportu ropy i nasz plan przewiduje kontynuację współpracy z dotychczasowymi dostawcami. Nie wykluczam, że będziemy chcieli zdywersyfikować kierunki dostaw" - powiedział. "Dlatego część dostaw może trafiać do Płocka czy do Możejek z innych kierunków, mogą to też być dostawy morskie" - dodał.
Chalupec powiedział, że od początku 2007 r. w firmie nastąpi pełna centralizacja zakupów ropy naftowej, co oznacza, że surowiec będzie wspólnie kupowany przez rafinerię w Płocku, Unipetrol i Możejki. Przyznał, że trudno jest przewidzieć, kiedy zostaną wznowione dostawy ropy do Możejek za pośrednictwem rurociągu Przyjaźń.
Szef PKN Orlen powiedział, że koncern czeka na raport specjalnej rosyjskiej komisji powołanej w sprawie ewentualnego dalszego funkcjonowania ropociągu do Możejek oraz na stanowisko ministerstwa ochrony środowiska.
Chalupec powiedział, że uruchomienie instalacji do produkcji paraksylenu i kwasu tereftalowego powinno nastąpić na przełomie roku 2009 i 2010, a obecnie spółka przygotowuje się do rozpoczęcia inwestycji.
PKN podpisał już wcześniej umowy licencyjne, zakończono też prace przygotowujące tereny pod inwestycje.
Wcześniej koncern podawał, że inwestycja ta pochłonie 2,3 mld zł, co może przełożyć się na wzrost zysku operacyjnego w 2010 roku o 0,5 mld zł.
Prezes powiedział, że PKN jest cały czas zainteresowany odsprzedażą stacji paliwowych w Niemczech, jednak na razie nie dostał satysfakcjonującej oferty. "Jeśli trafi się jakaś dobra propozycja, to nie będę miał żadnych wątpliwości, żeby z niej skorzystać. Pamiętajmy jednak, że rynek niemiecki jest trudny, więc nie liczyłbym na łatwe znalezienie kupca" - stwierdził.
Jego zdaniem najwcześniejszy możliwy termin sprzedaży niemieckich stacji to druga połowa roku 2007.
PKN Orlen może rozpocząć trzy lub cztery projekty inwestycyjne związane z wydobyciem ropy naftowej w 2007 roku - poinformował Chalupec. Dodał, że nakłady inwestycyjne w upstream w 2007 roku mogą przekroczyć wcześniej zaplanowane 140 mln USD, jeśli spodziewane zyski z projektów będą to uzasadniały.
"To, co było przewidywane na ten okres, to kwota średniorocznie około 140 mln USD. Nie wykluczamy zwiększenia tej kwoty, choć nie będzie to wzrost radykalny. Być może będzie warto zwiększyć nakłady, jeśli spodziewane zyski z projektów będą to uzasadniały " - powiedział.
"Spodziewamy się, że raczej będziemy uczestnikiem przedsięwzięć realizowanych wspólnie z operatorem" - powiedział. "Myślę, że będziemy w stanie realizować te inwestycje bez konieczności uciekania się do podnoszenia kapitału" - powiedział.
Prezes nie wykluczył pozyskania środków przez pozbycie się udziałów w Polkomtelu. "Pracujemy nad rozwiązaniem, które dla nas byłoby interesujące i korzystne dla Polkomtela i pozostałych akcjonariuszy. Mam nadzieję, że uda się je zrealizować" - dodał.
(PAP)