Korzystanie z nowych technologii i owoców polskiej nauki receptą na sukces? Stołeczny producent software’u pokazuje, że to nie frazes.
Zaczynali od projektowania nowoczesnych rozwiązań informatycznych dla dużych elektrowni. Początkowo jako poddostawca wspomagający koncern Westing- house Electric na rynku polskim. Transition Technologies — firma nagrodzona w 2002 r. przez PARP za Polski Produkt Przyszłości, a w 2004 roku zaliczona do prestiżowego grona dynamicznych przedsiębiorstw, które dostały od „Pulsu Biznesu” Gazelę Biznesu — zaczyna zerkać w kierunku sektora gazowniczego i rozważa wejście na giełdę. TT to całkowicie polski kapitał.
— Kluczowy dla nas staje się kontrakt na dostawę oprogramowania rynku gazu dla firmy Cegelec, gdzie końcowym odbiorcą jest wielka korporacja w Chinach (gazociąg West-East). Sektor gazowniczy traktujemy jako jeden z głównych kierunków dla zastosowań naszego oprogramowania wspomagania handlu z sektora energetycznego. Rok 2004 zakończyliśmy po raz kolejny, zwiększając sprzedaż o blisko 25 proc. Analogiczne plany mamy na rok 2005. Nasz cel to utrzymanie pozycji jednej z wiodących spółek informatyczno-technologicznych, skoncentrowanych na rozwiązaniach dla przemysłu — mówi Konrad Świrski, prezes TT.
TT współpracuje z ośrodkami akademickimi w kraju i za granicą. Przykładem wykorzystywania potencjału polskiej nauki jest np. system LUX, który powstał dzięki współpracy TT z Politechniką Warszawską. Jego głównym zadaniem jest ułatwienie i skrócenie procesów biznesowych i technicznych w obrocie energią. Całość tworzy kilkanaście informatycznych modułów, od takich, które ułatwiają tworzenie grafików, raportów i rozliczeń, po pomagające w przygotowaniu strategii handlowej i tworzeniu specjalnych ofert, dedykowanych danemu klientowi.



