Chemiskór oddala się od Y-Radio

Dawid Tokarz
opublikowano: 2001-04-20 00:00

Chemiskór oddala się od Y-Radio

Władze Yawalu, największego akcjonariusza Caspolu, zdecydowały, że dotychczasowy spedytor zajmie się branżą medialną i przejmie działalność Y-Radio, spółki zależnej Yawalu. Według nieoficjalnych informacji, jest to efekt braku decyzji Chemiskóru o zakupie rozgłośni.

Edmund Mzyk, największy akcjonariusz Yawalu, doszedł już do porozumienia z władzami JAS-FBG co do przejęcia Caspolu, cieszyńskiego spedytora znajdującego się w portfelu giełdowej firmy.

Caspol bez Caspolu

— Zgodnie z ustaleniami z Edmundem Mzykiem, kupujemy majątek Caspolu bez akcji spółki giełdowej, za to z wszystkimi trzema spółkami zależnymi — Caspol Trade, białoruską Bielkaspol i ATS. Zakup sfinansujemy po części z kredytów, po części ze środków własnych — mówi Wiesław Hanczarek, prezes i jednocześnie największy akcjonariusz JAS-FBG.

Obie strony uzgodniły już kwotę transakcji: 13 mln zł, czyli o 1 mln zł mniej niż przewidywał list intencyjny. Całość środków uregulowana ma być do końca roku.

Tak oczyszczony Caspol ma zmienić nazwę na FON i zająć się działalnością medialną. Przewiduje to porządek obrad WZA spółki, które odbędzie się 11 maja.

Cisza w eterze

— Chcemy, by Caspol przejął działalność naszej spółki zależnej Y-Radio, która posiada udziały w firmach, prowadzących radiostacje lokalne w 11 dużych miastach. Pieniądze, uzyskane ze sprzedaży majątku Caspolu, pozwolą na inwestycje w tę działalność — mówi Piotr Knapiński, wiceprezes Yawalu.

Według nieoficjalnych informacji, władze Yawalu zdecydowały się na ten krok po fiasku rozmów z Chemiskórem, który zainteresowany był przejęciem Y-Radio. Wcześniej budujący grupę medialną Chemiskór przejął dwie inne spółki Yawalu: Y-net (internetowy portal budowlany) i Y-press (wydawcę „Życia Częstochowy” i miesięcznika „Tylko Rock”). Jednak rozmowy dotyczące rozgłośni nie zakończyły się sukcesem.

— Nasz nowy pomysł nie wyklucza powrotu do tych rozmów, ale w najbliższym czasie nie należy spodziewać się powiązania tej spółki z Chemiskórem — przyznaje wiceprezes Knapiński.

Według źródeł zbliżonych do obu spółek, władzom Chemiskóru nie do końca odpowiada przejmowanie dzisiejszego Y-Radio jako spółki publicznej.

— Oczywiście nie będziemy komentować decyzji Yawalu. Zapewniam jednak, że podtrzymujemy zainteresowanie przejęciem spółki Y-Radio — mówi Monika Sarnecka, rzecznik prasowy Chemiskóru.