Ciemne chmury nad globalnym PKB

Bank Światowy nie kryje rozczarowania dynamiką rozwoju światowej gospodarki i tnie prognozy. Polska nie wypada źle, choć nasz wzrost nieco spowolni

Eksperci międzynarodowych instytucji finansowych kilka razy do roku biorą pod lupę wszystkie światowe gospodarki. Tym razem globalny PKB wziął na tapetę Bank Światowy (BŚ). Jego ekonomiści są zaniepokojeni tym, co wynika z najnowszych prognoz — w ciągu pół roku perspektywy rozwoju na świecie mocno się pogorszyły. BŚ to niejedyna instytucja, która ostatnio pesymistycznie ocenia rozwój wypadków na świecie. Kilka tygodni temu słabsze prognozy przedstawił też Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW), a w zaprezentowanych przez OECD też nie ma huraoptymizmu.

Ropa topi wzrost

BŚ zdecydował się obciąć aż o 0,5 pkt. proc. oczekiwania co do wzrostu PKB na świecie. Ekonomiści banku przewidują, że w tym roku gospodarka urośnie o 2,4 proc. Wyliczenia uzasadniają rachitycznym wzrostem w krajach rozwiniętych, utrzymującymi się niskimi cenami surowców, a także słabą wymianą handlową na świecie i malejącymi przepływami kapitału.

Ciemne chmury zebrały się nad gospodarkami rozwijającymi się i wschodzącymi,szczególnie tymi, dla których paliwem jest ropa naftowa. Ekonomiści BŚ za połowę obniżki prognozy wzrostu dla świata obwiniają kraje rozwijające się i jednocześnie eksportujące surowce, które mają trudności z dostosowanie się do spadających cen, szczególnie ropy. PKB tych krajów urośnie w tym roku zaledwie o 0,4 proc., czyli aż o 1,2 pkt. proc. wolniej, niż bank spodziewał się jeszcze w styczniu.

— Wzrost gospodarczy pozostaje najważniejszym czynnikiem ograniczania ubóstwa i dlatego jesteśmy bardzo zaniepokojeni tym, że wzrost gwałtownie spowalnia w krajach rozwijających się i eksportujących surowce — komentuje prognozy Jim Yong Kim, szef BŚ. Bank przyjrzał się najważniejszym gospodarkom rozwijającym się.

Z Dalekiego Wschodu przestały już napływać katastrofalne wieści i choć Chiny są na ścieżce umiarkowanego spowolnienia, to ich perspektywy w ciągu ostatnich miesięcy się nie pogorszyły. W tym roku PKB Państwa Środka ma urosnąć o 6,7 proc., a w kolejnych dynamika będzie słabła o 0,2 pkt. proc. rocznie.

Stabilnie — w tempie 7,6-7,7 proc. — będą się rozwijały Indie. Złe wieści BŚ ma dla Brazylii i Rosji: gospodarki tych krajów skurczą się bardziej, niż przewidywano jeszcze pół roku temu. Ryzyko też niesłabnie i według ekspertów dotyczy przede wszystkimi boomu kredytowego, który dzięki ultraniskim stopom procentowym finansuje rozwój w wielu krajach będących wciąż na dorobku.

Nad Wisłą spokojnie

Dla Polski ekonomiści BŚ są dość łaskawi. W porównaniu z prognozami ze stycznia jesteśmy jedną z nielicznych gospodarek na świecie (obok Chin, Turcji, Pakistanu i Tajlandii), której bank nie obciął na ten rok prognozy. Według obecnych przewidywań tempo wzrostu nad Wisłą przyspieszy do 3,7 proc. Ekspertom nastrojów nie popsuło nawet zaskakujące spowolnienie w pierwszym kwartale, kiedy nasz PKB urósł zaledwie o 3 proc. r/r, a jeszcze pod koniec ubiegłego roku dynamika przekraczała 4 proc. Solidnym wsparciem dla aktywności gospodarczej będą dodatkowe miliardy złotych, które popłyną do rodzin z dziećmi w ramach programu 500+.

Tak różowo nie wyglądają jednak kolejne dwa lata. Kilka miesięcy temu bank prognozował wzrost PKB po 3,9 proc. w latach 2017-18, teraz obniżył oczekiwania dla każdego roku o 0,4 pkt. proc. Dla nas i kilku gospodarek regionu za rogiem czai się podobne ryzyko. Ekonomiści przyznają, że wyzwaniem, szczególnie tam, gdzie ostatnio była obniżka ratingu, będą warunki finansowania. Ciosem byłoby też pogorszenie koniunktury w strefie euro. Ponadto BŚ, podobnie jak agencje ratingowe, Komisja Europejska i MFW, zwraca uwagę na niepewność polityczną. „Polaryzacja polityczna w niektórych krajach: na Węgrzech, w Polsce, Turcji i na Ukrainie może zagrozić niezależności kluczowych instytucji” — czytamy w raporcie. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartek Godusławski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu