Co kradną hotelowi goście

PAP
opublikowano: 25-09-2009, 21:33

 Hotelowi goście kradną nie tylko ręczniki i hotelowe kosmetyki; niektórzy usiłują zabrać ze sobą wypchane łby dzikich zwierząt, inni kradną nawet sedes - wynika z badań przeprowadzonych przez brytyjskich dziennikarzy.

Na czele listy niezwykłych przedmiotów kradzionych w brytyjskich hotelach figurują zabawki seksualne. Turyści kradli też telewizory i bieliznę pościelową - wynika z danych zebranych przez ekipę działu turystycznego dziennika "Daily Telegraph" i przedrukowywanych w piątek przez inne anglojęzyczne gazety.

Najbardziej zdeterminowany, podpity niedoszły złodziej usiłował zdjąć ze ściany w sali bilardowej i zabrać ze sobą wypchaną głowę dzika w "Hotel du Vin" w Birmingham.

"Był bardzo zmieszany, i pijany. W kilka tygodni później przyjechało tu kilku jego przyjaciół i odkupili od nas trofeum w charakterze prezentu ślubnego dla niego; pieniądze przekazaliśmy na cele dobroczynne" - powiedział menedżer hotelu gazecie.

Z hotelu "The Residence" w Bath oprócz rutynowo zabieranych ręczników i szamponów najczęściej znikały seksualne gadżety, które hotel oferował do sprzedaży swoim klientom.

W innym hotelu w Bath para gości ukradła niemal całe wyposażenie pokoju na parterze, w tym dywan, zasłony, czajnik elektryczny, pościel i sedes. Wynieśli je przez okno, pod którym zaparkowali samochód.

W sondażu przeprowadzonym przez gazetę 37 procent respondentów przyznało się do przywłaszczenia sobie czegoś z pokoju hotelowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane