Cybernetyczna zimna wojna

Wojciech Chmielarz
opublikowano: 2008-01-02 00:00

Phising, włamania do baz danych, wirusy… Internet to niebezpieczne miejsce dla niezabezpieczonych użytkowników.

Phising, włamania do baz danych, wirusy… Internet to niebezpieczne miejsce dla niezabezpieczonych użytkowników.

Cyberprzestępczość rozrasta się. Firma F-Secure podaje, że tylko w ostatnim roku powstało blisko ćwierć miliona złośliwych programów i wirusów. To tyle, ile przez ostatnie 20 lat. Powstaje coraz więcej witryn wyłudzających informacje i pojawiają się nowe metody kradzieży tożsamości.

Problemy mają nie tylko prywatni użytkownicy internetu. W styczniu 2007 r. z firmy TJX Companies wyciekło 45,7 miliona numerów kart kredytowych i rekordów transakcji. Zawiniła zła konfiguracja zabezpieczeń sieci bezprzewodowej i przestarzałe szyfrowanie. Rok zamknął się podobnym wydarzeniem w Wielkiej Brytanii — w listopadzie firma HM Revenue & Customs utraciła bazę 25 milionów nazwisk, adresów i numerów ubezpieczenia społecznego. W Stanach Zjednoczonych straty wynikające tylko ze zgłoszonych na policję oszustw online szacuje się na 200 mln dolarów.

Problemy mają także państwa. Obiektami cyberataków stały się: Estonia, USA (chińscy hakerzy zaatakowali serwery Departamentu Obrony), Niemcy, Indie, Australia. Ataki przeprowadzały grupy kryminalistów, terroryści, a także, a może przede wszystkim, inne kraje (głównymi podejrzanymi są Rosja i Chiny).

Eksperci z firmy McAfee w dorocznym raporcie na temat przestępczości w sieci twierdzą, że bezpieczeństwo informatyczne stanie się jednym z najważniejszych problemów dla infrastruktury państw już w 2008 r. 120 krajów już tworzy cyberkomanda do zadań specjalnych w internecie. Brzmi niepokojąco? Powinno. Eksperci uważają, że weszliśmy właśnie w okres cybernetycznej zimnej wojny, która w 10-20 lat zmieni się w konflikt o supremację nad światową siecią.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót