Właściciele marek Cider Inn, Dzik Polski Cydr i Cydr Grójecki szukają poprzez platformę beesfund.com finansowania, ale i promocji dla swojej Cydrowni. Przekonują, że to narodowy alkohol, w który warto, by zainwestował niejeden Polak. Wyemitowali 13.4 tys. akcji, każda o wartości 30 zł.

- Zachęcamy do zakupienia naszych akcji i tym samym wspierania produkcji polskiego cydru. Chcemy rozwijać tę polską kategorię niskoprocentowego alkoholu także po to, by za jakiś czas podbijać polskim cydrem inne rynki Europy i świata – mówi Robert Sieradzki, prezes Cydrowni.
Robert Sieradzki od 25 lat działa w branży reklamowej. To właściciel i dyrektor kreatywny agencji reklamowej What, a wcześniej dyrektor kreacji agencji Martis i współzałożyciel Ad Fabriki.
Dzięki pozyskanym pieniądzom na Cydrownię chce m.in. ustawić w sklepach w całej Polsce tysiące specjalnych regałów, które będą cydrowymi przewodnikami i zwiększyć w ten sposób dystrybucję, a kolejno również produkcję. Początki firmy sięgają 2013 r. Podaje, że do tej pory wyprodukowała około 300 tys. litrów jabłkowego trunku. Teraz mówi o zwiększeniu produkcji do 600 tys. litrów rocznie.
Na cydrowym pokładzie firma ma m.in. wieloletniego prezesa polskiego oddziału P&G Marka Kapuścińskiego jako przewodniczącego rady nadzorczej oraz Krzysztofa Szalwę, byłego prezesa Gadu-Gadu jako członka rady nadzorczej.
Cydrownia to nie jedyny ostatnio przykład zebrania funduszy dla alkoholowego biznesu. Finansowanie zebrał w ten sposób Browar Inne Beczki, o którym pisaliśmy TUTAJ>>Akcja browar