Przedstawiciele centralnego banku Czech i stowarzyszenia czeskich eksporterów obawiają się, że kurs korony zagraża potencjałowi czeskiej gospodarki. W piątek popołudniu korona wyrównała swój historyczny rekord wobec unijnej waluty. Za jedno euro płacono 23 korony, 91 i pół halerza; za dolara 15 koron, 19 halerzy.
Kurs waluty czeskiej wzmocnił w ciągu minionych dwunastu miesięcy wobec euro o 17 procent, a wobec dolara aż o 28 procent. Zdaniem analityków, czeska korona jest najsilniej umacniającą się walutą na świecie.
Według głównego ekonomisty grupy finansowej Patria Finance, drugie miejsce zajmuje gambijski dalasi, trzecia jest polska złotówka, za nią zaś plasują się słowacka korona i paragwajski guarani.
Eksperci z banku UniCredit Pavel Sobiszek uważają, że czeska korona osłabnie, gdy pojawią się negatywne skutki jej wzrostu lub gdy globalni gracze powrócą do dolarowych inwestycji, z których wycofywali się w ostatnim