Czesi przejmują polskiego dystrybutora karmy dla zwierząt

Łukasz RawaŁukasz Rawa
opublikowano: 2025-06-10 15:50

Vafo, czeski potentat w segmencie karm dla zwierząt, sięga po kolejny kawałek polskiego rynku. Na celowniku znalazł się radomski Azan, hurtowy dystrybutor karm i akcesoriów zoologicznych.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • kto przejmuje firmę Azan i dlaczego
  • jak wygląda sytuacja na polskim rynku karmy dla zwierząt
  • jakie inne przejęcia i inwestycje mają miejsce w branży karmy dla zwierząt
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Dobre perspektywy polskiego rynku karmy dla zwierząt sprzyjają konsolidacji. Potwierdza to decyzja czeskiej grupy Vafo, jednego z liderów branży w Europie, o przejęciu polskiego dystrybutora artykułów zoologicznych Azan. W tym tygodniu do UOKiK trafił wniosek w tej sprawie.

Czesi od kilku lat konsekwentnie realizują strategię rozwoju poprzez akwizycje – pięć lat temu przejęli fińską firmę Prima Pet Premium, dwa lata temu kupili większościowe udziały w szwedzkim Lupus Foder, a w zeszłym roku objęli pełną kontrolę nad niemieckim Allco Tiernahrung. W Polsce Vafo przejęło w 2020 r. zakład produkcyjny Carry Pet Food.

W zeszłym roku czeska grupa miała w przeliczeniu 523 mln USD przychodów, osiągając przy tym 22 mln USD zysk netto. Firma ma dziewięć fabryk w Europie, a jej produkty trafiają do 90 krajów. Kontroluje ją Pavel Bouška, który na ostatniej liście najbogatszych Czechów „Forbesa" był na miejscu 35 z majątkiem szacowanym na 15,2 mld CZK, czyli w przeliczeniu 2,6 mld zł.

Przejmowany Azan mógł się pochwalić 294 mln zł przychodów w 2023 r. (ostatnie dostępne dane w KRS), co oznacza wzrost o 8 proc. rok do roku, przy 31 mln zł czystego zysku.

Tłok przy misce

Wartość rynku karmy dla zwierząt w Polsce ma przekroczyć w tym roku 5 mld zł. Według ekspertów w dłuższej perspektywie może się ona zwiększyć jeszcze o 30-50 proc. Sprzedaż napędza rosnąca liczba czworonogów i coraz powszechniejsze stosowanie gotowych karm. Nie bez znaczenia jest też postępująca humanizacja psów i kotów. Sprawia ona, że coraz większym zainteresowaniem cieszą się suplementy diety i specjalistyczne produkty dopasowane do indywidualnych potrzeb zwierząt. Branża pozostaje jednak stosunkowo rozdrobniona, co tworzy przestrzeń dla inwestorów szukających skali.

Nie tylko Vafo widzi w Polsce pole do konsolidacji. W maju do UOKiK trafił wniosek Animeksu, jednego z potentatów rynku mięsnego. Chce przejąć producenta karmy Pupil Foods, który w 2023 r. miał 198 mln zł przychodów.

W zeszłym roku istotną transakcją było przejęcie przez fundusz Avallon grupy MPPK, właściciela marek Wiejska Zagroda i Pan Mięsko. Przejęta firma z Szymanowa miała w 2023 r. 182,5 mln zł obrotu i ponad 14 mln zł zysku.

Wyścig trwa

Powiązane z polskim rynkiem było także ubiegłoroczne przejęcie Partner in Pet Food (PPF), czyli największego europejskiego producenta karmy, przez fundusz CVC, właściciela m.in. Żabki. W Polsce PPF działa przez białostocki Mispol, który ma cztery zakłady i eksportuje do ponad 20 krajów.

W cieniu wielkich przejęć zadebiutował też nowy gracz. W 2024 r. został utworzony United Holding — joint venture utworzone przez belgijskiego producenta karmy United Petfood i fundacje rodzinne udziałowców KPS, jednego z największych producentów drobiu w kraju.

Nie wszyscy jednak rosną przez fuzje i przejęcia. Josera, należąca do niemieckiej grupy Erbacher the food family, stawia na rozwój organiczny. Pod Nowym Tomyślem kończy budowę jednej z największych i najnowocześniejszych fabryk suchej karmy w Europie. Start produkcji zaplanowano na wrzesień.

W inwestycyjny nurt wpisują się też inni gracze. BioFeed uruchomił w zeszłym roku fabrykę pod Kołobrzegiem, a Petmex stawia zakład mokrej karmy w Polance. Z kolei Butternut Box, właściciel Psiego Bufetu, buduje w Zabrzu obiekt za 310 mln zł – produkcja ma ruszyć jeszcze w tym roku.

Możesz zainteresować się również: