Czeski zakup Itaki walczy o rynek

Przejęte w 2016 r. przez Itakę biuro podróży Čedok chce odzyskać pozycję największego touroperatora w Czechach.

Čedok, w socjalistycznej Czechosłowacji odpowiednik PRL-owskiego Orbisu, to dzisiaj trzeci gracz na czeskim rynku usług turystycznych. Większe przychody mają Exim Tours oraz Fischer. Niegdysiejszy monopolista i najstarsze biuro podróży za naszą południową granicą — za trzy lata będzie obchodzić 100-lecie istnienia — chce odzyskać pozycję lidera. To niejedyne zadanie, jakie przed Janem Koláčným, szefem Čedoku, postawił nowy właściciel, czyli Itaka, największy touroperator w Polsce.

Drugim, jak informuje gazeta „Hospodářské noviny”, jest pozbycie się łatki biura dla emerytów. Jan Koláčny to prawnik i były menedżer konkurencyjnego touroperatora — Exim Tours, do którego sukcesu walnie się przyczynił. Teraz pod jego kierownictwem także Čedok ma coraz lepsze wyniki. Sprzyja temu dobry klimat, jaki obecnie panuje na rynku turystycznym w Czechach. Przedstawiciele biur podróży spodziewają przychodów o kilkadziesiąt procent wyższych niż zeszłoroczne. Aby odzyskać dawną pozycję, Čedok musi jednak rosnąć szybciej.

— Liczba sprzedanych wycieczek zwiększyła się w ujęciu rok do roku już ponad dwa razy. To oznacza, że Čedok wraca na miejsce, na którym być powinien — mówi Jan Koláčny. Wpływ na ten wzrost ma rozszerzenie oferty.

— W naszych tegorocznych katalogach jest 20-25 proc. zupełnych nowości, których nie ma w katalogach innych czeskich biur podróży. Nie wprowadzimy na krajowy rynek zupełnie nowych kierunków wyjazdów. To już się zdarzyć nie może — Czesi intensywnie podróżują po świecie już od ćwierćwiecza — mówi szef Čedoku.

Jego zdaniem, dziś największym zainteresowaniem czeskich turystów cieszą się wyjazdy nad Morze Śródziemne. Najwięcej wycieczek wykupują do Grecji i Hiszpanii, ale do łask wracają też wyjazdy do Egiptu i Turcji. Dość dużo jest pytań o Albanię, która jest nowością w ofercie biura, oraz o tradycyjne wyjazdy do Bułgarii i Chorwacji. Nie ma natomiast żadnego zainteresowania Rumunią.

— Staramy się oferować inne miejsca, niż nasi klienci poznali w minionych latach, co spotyka się z dużym zainteresowaniem — twierdzi Jan Koláčny. Taka polityka ma umożliwić Čedokowi powrót na pozycję lidera rynku najpóźniej w 2020 r. Piotr Henicz, wiceprezes Itaki, miesiąc temu mówił, że zeszłoroczny zakup Čedoku nie oznacza końca zakupów — Itaka jeszcze w tym roku ogłosi kolejną akwizycję.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Czeski zakup Itaki walczy o rynek