Cztery miesiące — to już niedługo

opublikowano: 16-06-2015, 00:00

Do planowych wyborów parlamentarnych w niedzielę 11 lub 18 października (datę wybierze jeszcze prezydent Bronisław Komorowski) pozostają cztery miesiące.

Z tego okresu należy jeszcze odliczyć sierpniową kanikułę, gdy przerwę robi sobie parlament. W tak krótkim czasie z obowiązkami konstytucyjnego ministra poradzi sobie dosłownie każdy, któremu ufa premier.

Zobacz więcej

Marek Wiśniewski

Dla Ewy Kopacz problemem było raczej znalezienie chętnych do zajęcia foteli po ministrach wyrzuconych w ubiegłym tygodniu. Tym razem nie postawiła na żadne koleżanki od wspólnych kaw, które „dadzą radę”. Poseł Andrzej Czerwiński od lat zasiada w branżowych komisjach sejmowych i specjalizuje się w energetyce, zatem obszar działania ministra skarbu ma w małym palcu.

Zaskakuje wyrażenie zgody na objęcie resortu zdrowia przez kardiochirurga Mariana Zembalę. Postanowił spróbować drogi swojego nauczyciela Zbigniewa Religi, poza tym jako radnemu sejmiku z listy PO nie wypadało mu odmówić. Olimpijczyk Adam Korol należy zaś do stajni sportowej PO — nie został posłem, ale był członkiem komitetów prezydenckich Bronisława Komorowskiego, zatem poministruje w sporcie i turystyce. Nominacja Marka Biernackiego na koordynatora służb przypomniała Polakom, że takowa funkcja w ogóle istnieje.

Już pisaliśmy, że po wymianie pasażerów rządowych sań wcale nie pójdą one lżej. Obecny gabinet ma tylko jak najsprawniej poadministrować do wyborów, kończąc inicjatywy, które są w toku. Ten okres trzeba jednak podzielić na dwa — do 5 sierpnia parasol ochronny nad rządem jeszcze trzyma prezydent Bronisław Komorowski, który będzie z automatu podpisywał wszystkie ukończone ustawy. Warunki pracy rządu Ewy Kopacz radykalnie zmienią się od 6 sierpnia, gdy przysięgę złoży prezydent Andrzej Duda.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu