Zmiany są jednym z wyznaczników gospodarki rynkowej. Są one konieczne, aby przetrwać i rozwijać się nie tylko w sytuacji transformacji gospodarczych, ale przede wszystkim w sytuacji silnej konkurencji rynkowej. Stale zmieniają się również potrzeby i oczekiwania konsumentów. Aby sprostać wymogom rynku, trzeba zatem ciągle wprowadzać modyfikacje w zakresie organizacji, zarządzania, metod motywacji czy sposobów rozwiązywania problemów, a także samych technologii. Takie myślenie prowadzi do ciągłego poszukiwania innych, bardziej skutecznych rozwiązań — czyli innowacji.
Pojęcie „innowacja” ma wiele definicji. Najogólniej mówiąc, jest to nowa wartość. W ujęciu biznesowym innowacja staje się narzędziem przedsiębiorcy, dzięki któremu może on podjąć nową działalność lub świadczyć nowe usługi. W dzisiejszych czasach biznes sięga po innowacje, najczęściej szukając redukcji kosztów. Korzystając z nowoczesnych technologii, firma zamienia procesy ręczne na automatyczne, technologie analogowe na cyfrowe, zwiększając tym samym jakość i wydajność produkcji.
Drugim powodem sięgania po innowacje jest poszukiwanie przewagi konkurencyjnej. Swoisty wyścig po sukces, w jakim, chcąc nie chcąc, uczestniczą współczesne firmy i organizacje, doprowadził do sytuacji, w której przedsiębiorcy starają się wyprzedzać innych w poszukiwaniu rozwiązań nowatorskich i trudnych do skopiowania. Trzecim, być może najważniejszym, bodźcem do poszukiwania innowacji przez biznes jest obserwacja światowych trendów. Sukcesy innych firm niejednokrotnie zmuszają menedżerów do przewartościowania ich osobistych teorii i poglądów. Nie wystarczy przyjąć i wdrożyć to, co wśród światowych trendów nam się podoba, ale należy nauczyć się rozpoznawać to, co pomoże spółce uzyskać lub utrzymać pozycję lidera rynku w XXI wieku.
Według mnie, każda firma może być innowacyjna — zarząd musi jednak świadomie do tego dążyć. Dlatego dla przedsiębiorczych osób szukanie innowacyjnych rozwiązań staje się obowiązkiem.
ANDRZEJ ZIEMIŃSKI
członek zarządu BBI Seed Fund