Danieli też może wycofać się z HK

Katarzyna Jaźwińska
opublikowano: 2000-12-22 00:00

Danieli też może wycofać się z HK

Danieli może pójść śladem Corusa i zrezygnować z inwestycji w Hucie Katowice. Ostateczna decyzja zależy od tego, czy rzeczywiście w tym roku zostanie uruchomiony kredyt, gwarantujący polskiej firmie finansowanie bieżącej działalności.

Po wycofaniu się kilka tygodni temu brytyjsko-holenderskiego Corusa z inwestycji w Hucie Katowice przedstawiciele polskiej spółki zapewniali, że drugi z potencjalnych partnerów — włoski Danieli — nie zamierza zmienić planów wsparcia rozwoju firmy. Chodziło o instalację linii do produkcji gorącowalcowanych blach. Wartość tej inwestycji oceniano na kwotę około 644 mln USD (2,75 mld zł).

Wczoraj Roberto Borsi, przedstawiciel włoskiego koncernu, pytany, czy Danieli wciąż ma zamiar inwestować w HK, odpowiedział: „to dobre pytanie”. Tak samo mówił Mike Hitchckock, rzecznik Corusa, na dwa dni przed oficjalnym porzuceniem projektu związanego z HK.

— Wszystko zależy od tego, czy huta przetrwa, czy rząd rzeczywiście zdecyduje się udzielić spółce pomocy — dodaje Roberto Borsi.

Decyzje bez efektów

Pytania Włochów mogą wydawać się dziwne, bo przecież Rada Ministrów już dawno obiecała wesprzeć HK i uchronić ją przed upadłością. Problem w tym, że za decyzją nie poszły konkretne działania. Huta nadal nie ma pieniędzy na zakup surowców. Prezes Mirosław Wróbel nie ukrywa, że bez uruchomienia kredytu jeszcze w tym roku, styczeń będzie ostatnim miesiącem funkcjonowania jednego z dwóch wielkich pieców.

— Jeśli pracować będzie tylko jeden piec, to realizacja inwestycji Danieli jest niemożliwa — dodaje Janusz Jędroch z HK.

Temu scenariuszowi może zapobiec planowane do końca roku wniesienie do Towarzystwa Finansowego Silesia (które ma wesprzeć bieżące finansowanie huty) akcji SP w spółkach giełdowych (Kęty — 738 tys. akcji, Polfa Kutno — 90 tys., Żywiec — 12 tys., Bielbaw — 251 tys., Jelfa — 363 tys., Pekao SA — 650 tys.). Janusz Jędroch liczy, że Silesia przede wszystkim pomoże HK zapłacić odsetki (blisko 30 mln zł) od zaciągniętego dwa lata temu kredytu. Huta musi to uczynić do 28 grudnia, bo takie ultimatum postawiły banki. Tym samym uniknie wypowiedzenia umowy kredytowej.

Dostawcy czekają

Janusz Jędroch nie ukrywa jednak, że pieniędzy na surowce nadal nie widać. Liczy jednak, że zapłata odsetek poprawi finansową wiarygodność HK i na pieniądze za surowce dostawcy poczekają dłużej niż do końca roku.

Możesz zainteresować się również: