Dantex rezygnuje z szycia odzieży

Marta Filipiak
opublikowano: 2004-10-11 00:00

Usługi deweloperskie i medyczne przynoszą większe zyski niż szycie odzieży. Zarząd wyciągnął wnioski i porzuca niedochodową branżę.

Warszawska spółka odzieżowa Dantex działa w branży tekstylnej od 1983 r. Po latach koniunktury w branży nastały czasy, kiedy szycie przynosiło coraz niższe marże. Mimo oznak poprawy spółka postanowiła wycofać się z szycia odzieży i poszukać kupców na dwa zakłady produkcyjne. Do sprzedania są zakłady w Nasielsku i Grudusku, czyli łącznie 28 tys. mkw. powierzchni produkcyjnej, gdzie zatrudnionych jest ponad 130 osób. Dantex wycenił obiekty na 2,25 mln zł.

— Sprzedaż jest podyktowana strategią firmy. Chcemy skupić się na pozostałych dziedzinach działalności, które przynoszą obecnie większe zyski — wyjaśnia Marek Hauler, dyrektor Dantexu.

Co ciekawe, w cenie są również kontrakty eksportowe.

— Nasza produkcja w 100 proc. trafia do Europy Zachodniej, głównie do Niemiec, Holandii i krajów skandynawskich — mówi Marek Hauler.

Nowy nabywca przejmie więc nie tylko produkcję, ale także odbiorców, a to powinno znacznie zwiększyć atrakcyjność oferty.

Dantex specjalizuje się w przerobie uszlachetniającym odzieży damskiej i męskiej. Dysponuje magazynami, mieszczącymi 50 tys. sztuk wiszących ubrań. Kooperuje z kilkudziesięcioma zakładami na terenie całej Polski i dysponuje własnym transportem.

Teraz głównym zakresem działalności będą nieruchomości i usługi medyczne. Od 1996 r. firma działa na rynku deweloperskim. Zrealizowała m.in. pięć budynków biurowych o łącznej powierzchni 14 tys. mkw. Od lipca 2000 r. działa jego placówka medyczna — Dantex-Med, która specjalizuje się w opiece medycznej dla pracowników firm.