DAS stawia na multiagentów

Polisy ochrony prawnej nie są produktem pierwszej potrzeby dla Polaków. Ubezpieczyciel chce to zmienić, stawiając na nowe kanały sprzedaży.

DAS to niszowy ubezpieczyciel, który specjalizuje się w tylko jednym produkcie: ubezpieczeniach ochrony prawnej. Jak sama nazwa wskazuje, dają one w przypadkach losowych dostęp do pomocy prawników i wsparcia na sali sądowej. Jednak ten rodzaj ubezpieczeniowej ochrony nie przebił się do powszechnej świadomości Polaków. DAS ma pomysł, jak to zmienić.

NIE TYLKO AGENCI: Kierowany przez Rafała Hiszpańskiego DAS stawia nie tylko na pośredników. Nadal chce rozwijać współpracę z bankami, firmami leasingowymi czy innymi ubezpieczycielami, którzy reasekurują w DAS.
Marek Wiśniewski

— Zamierzamy rozszerzyć nasze kanały sprzedaży. Do tej pory sprzedawaliśmy ubezpieczenia za pośrednictwem naszych agentów. Chcemy otworzyć się na multiagentów i brokerów ubezpieczeniowych — mówi Rafał Hiszpański, prezes DAS.

Według niego zakład negocjuje już pierwsze umowy z pośrednikami ubezpieczeniowymi, którzy są bardzo zainteresowani nowym produktem. Dla multiagentów to szansa na rozszerzenie portfolio. Natomiast brokerzy mogą dzięki ochronie prawnej wzbogacić swoją ofertę ubezpieczeniową dla flot samochodowych.

— Dzięki współpracy z nowymi pośrednikami chcemy do końca roku potroić naszą sieć sprzedaży. Obecnie pracuje dla nas 50 agentów wyłącznych — mówi Rafał Hiszpański. Ubezpieczyciel negocjuje współpracę z sieciowymi agregatorami, którzy skupiają tysiące niezależnych pośredników. Ale prezes zdaje sobie sprawę, że nie wszyscy agenci będą chcieli od początku angażowaćsię w sprzedaż nowego, nieznanego produktu. Dlatego ubezpieczyciel planuje zanieść do nich kaganek oświaty.

— Ubezpieczenia ochrony prawnej wymagają dłuższej rozmowy z klientem i zbadania jego potrzeb. Pod tym względem bliżej im do polis życiowych niż ubezpieczeń komunikacyjnych — wyjaśnia Rafał Hiszpański.

Ma nadzieję, że agenci zainteresują się ofertą DAS nie tylko dla klientów indywidualnych, ale także dla małych firm. Od początku roku zakład wprowadził do sprzedaży polisy, przypominające assistance prawny. W ramach składki gwarantują one możliwość konsultacji z prawnikami przy analizie umów czy problemach z konsultantami. Według prezesa, ta oferta jest skierowana do najmniejszych przedsiębiorców, którzy nie mają potrzeby codziennejwspółpracy z prawnikami, ale chcieliby mieć dostęp do wykwalifikowanego serwisu prawnego.

DAS ma własną kancelarię prawną i współpracuje z innymi kancelariami, działającymi na terenie całej Polski. Nowe kanały sprzedaży i nowe produkty mają pomóc DAS wejść na ścieżkę szybkiego wzrostu. Mimo że zakład, którego właścicielem jest niemiecki gigant ubezpieczeniowy Ergo, działa w Polsce od początku wieku, nie udało mu się zbudować silnej pozycji rynkowej. W ubiegłym roku zebrał 15,5 mln zł składki. To wynik zbliżony do tego, który firmie udało się osiągnąć w… 2010 r.

— W tym roku chcemy zwiększyć naszą sprzedaż o 30 proc. — zapowiada Rafał Hiszpański. DAS kończy prace nad nową strategią do 2020 r., która wyznaczy mu ambitny cel wzrostowy na najbliższe cztery lata.

Rafał Hiszpański jest przekonany, że uda się zwiększyć popyt na ubezpieczenie ochrony prawnej. Według niego, poziom nasycenia rynku tego typu produktem wynosi w Polsce ok. 4 proc. To wskaźnik mniejszy niż w Czechach czy na Węgrzech, nie mówiąc już o rynku niemieckim czy francuskim, gdzie penetracja sięga nawet 50 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane