Dziś w kalendarium makroekonomicznym należy zwrócić uwagę na drugi szacunek wzrostu gospodarczego w USA za IV kw. oraz kolejne wypowiedzi amerykańskich bankierów centralnych. W tym momencie rynkowa wycena dalszej ścieżki stóp procentowych dostosowała się do tego, co Fed przedstawił w swoich prognozach na koniec 2023 roku. Przypomnijmy, że jest to 75 punktów bazowych w drugiej połowie roku. Pozytywną oznaką świadczącą o solidnych fundamentach hossy na rynku akcyjnym jest to, że to dostosowanie odbyło się bez istotnego cofnięcia głównych indeksów. Możliwe było to dzięki solidnym wynikom spółek, które utrzymywały popyt na ryzykowne aktywa.
Na początku środowych godzin handlu notowania kontraktów terminowych na wszystkie amerykańskie indeksy osuwają się na południe. Niemiecki Dax po wyznaczeniu wczoraj nowych szczytów wszechczasów pozostaje blisko 17600 pkt.
Dziś na rynku walutowym negatywnie wyróżniają się notowania dolara nowozelandzkiego. To po posiedzeniu RBNZ, które zakończyło się utrzymaniem stóp procentowych na niezmienionym poziomie, ale rynek coraz mocniej wycenia cięcia stóp w perspektywie do końca roku. Bank w komunikacie podkreślił, że presja cenowa się obniża, a retoryka staje się coraz bardziej gołębia.
W gronie g10 dolar jest dziś jednak silny i zyskuje wobec głównych walut. Eurodolar spada w kierunku 1.08. Nie przeszkadza to jednak zbytnio złotemu, który cały czas pozostaje relatywnie silny. Euro kosztuje niespełna 4.31, a dolar 3.98.

