Deweloperzy otrząsnęli się z marazmu

Marta Sieliwierstow
opublikowano: 2010-11-26 00:00

Średnia cena mieszkań w Polsce wzrosła przez trzy kwartały 2010 r. o 0,3 proc. Najwięcej, o prawie 0,5 proc., podrożały mieszkania w Krakowie.

W minionych miesiącach 2010 r. rozpoczęto budowę osiedli mieszkaniowych głównie w Warszawie (84), Krakowie (64) i Trójmieście (58). Najmniej buduje się w Łodzi (12). Pośrodku stawki są Wrocław (35) i Poznań (28). W większości miast deweloperzy coraz śmielej zaczynają kolejne inwestycje. Tylko od czerwca do końca września we wszystkich wymienionych miastach ruszyło aż 116 budów.

None
None

— Najwięcej deweloperzy budują w miastach i regionach, w których jest najwyższa płynność sprzedaży. To zmniejsza ryzyko inwestycyjne i gwarantuje sprawnemu przedsiębiorcy zysk — podkreśla Marcin Gołębiowski, wiceprezes redNet Consulting.

 

 

Praca wre

W stolicy po kilka inwestycji zaczęły m.in. Dom Development i Dolcan.

Dom Development — jeden z największych stołecznych deweloperów — od października 2009 r. do września 2010 r. rozpoczął budowę i sprzedaż aż 10 osiedli (2143 mieszkania). Nowe inwestycje to m.in. osiedle Przy Ratuszu na Bemowie, osiedle Wilno z własną stacją kolejową na Targówku Elsnerowie, a także kolejne etapy osiedla Regaty na Białołęce. Na lipiec 2011 r. deweloper zaplanował oddanie do użytku pierwszych mieszkań na osiedlu Klasyków. W trzecim kwartale 2010 r. Dom Development sprzedał 319 mieszkań, czyli o 38,7 proc. więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku.

Firma Dolcan, również działająca w Warszawie, rozpoczęła budowę czterech osiedli z mieszkaniami bezczynszowymi: Konik Polny i Kamyk Zielony na Białołęce, Czerwona Jarzębina na Targówku oraz Rudy Rydz w podwarszawskim Rembertowie. Deweloper rezygnuje z części wspólnych w budynkach (nie będzie klatek schodowych i wind), które wymagają regularnego czyszczenia, przeglądu i konserwacji. Schody do mieszkania na piętrze będą własnością osoby, która kupi mieszkanie.

W Poznaniu Family House buduje Perłę, a SJM Construction and Development Group osiedle Nowy Grunwald przy ul. Bułgarskiej. Będzie tam 668 mieszkań, z czego 128 deweloper odda do użytku na przełomie 2011 i 2012 r. Mieszkania będą miały 34-136 mkw. Na podziemnych parkingach zmieści się 865 samochodów.

Z kolei w pierwszym kwartale 2011 r. austriacki deweloper UBM ma skończyć budowę Villi Galicja w Krakowie. W trzypiętrowym apartamentowcu będą 72 mieszkania o powierzchni od 32 do 129 mkw. Na ostatnim piętrze powstaną dwupoziomowe mieszkania wysokie nawet na 5,5 m. Wszystkie lokale będą wyposażone w wysokie okna (2,35 m).

Na początku listopada Ronson Development rozpoczął prace na osiedlu Impressio we wrocławskiej dzielnicy Grabiszynek. W sześciu budynkach znajdzie się 190 mieszkań. W pierwszym etapie powstanie 70 lokali w trzech budynkach połączonych podziemną halą garażową. Zakończenie budowy wszystkich bloków zaplanowano na trzeci kwartał 2012 r.

 

 

Zmiana upodobań

Kryzys zmienił podejście deweloperów. Teraz nastawiają się na budowę mniejszych mieszkań w segmencie popularnym. W nowych budynkach planują więcej małych mieszkań, ale za to z większą liczbą pokoi. Nie są już rzadkością trzypokojowe mieszkania o powierzchni 54-60 mkw. Cieszą się największym wzięciem głównie ze względu na cenę i liczbę pokoi, która może zapewnić trzyosobowej rodzinie w miarę komfortowe warunki. Niektórzy inwestorzy całkiem rezygnują z lokali większych niż 80-90 mkw., które przez ostatnie miesiące znacznie straciły na popularności.

Z tego względu dla wielu deweloperów główną grupą docelową stali się klienci o bardzo ograniczonym budżecie, np. 200 tys. zł, którzy nie chcą kupować za tę cenę małej kawalerki w centrum dużego miasta, a wolą np. dwupokojowe mieszkanie o powierzchni 45 mkw. na obrzeżach. Dlatego rozrastają się dzielnice peryferyjne, np., Białołęka w Warszawie czy Kamionki pod Poznaniem, gdzie dom można kupić za cenę mieszkania w centrum.

— Deweloperzy, którzy kupowali działki za kilka czy kilkanaście złotych za metr kwadratowy, zaczynają inwestycje w miejscach dotychczas nieatrakcyjnych, które zaczynają się cieszyć popularnością wśród potencjalnych nabywców ze względu na niską cenę — wyjaśnia Paweł Grabowski, analityk w Ober-Haus.

 

 

Kąt raczej dla siebie

W 2010 r. aż 88-95 proc. klientów nabywa mieszkanie na własny użytek. W celach inwestycyjnych kupuje zaledwie 5-12 proc. Najwięcej inwestorów jest w Poznaniu (11,9 proc. wszystkich kupujących) i Krakowie (11,4 proc.), najmniej w Łodzi (5 proc.). Warszawa z wynikiem 6,1 proc. jest na trzecim miejscu.

— Skończyły się czasy, gdy można było inwestować spekulacyjnie w mieszkania. Dziś to praca dla profesjonalnych inwestorów, którzy traktują nieruchomość jako inwestycję długoterminową — tłumaczy Marcin Gołębiowski.

Średnia cena mieszkania w Warszawie wzrosła w trzecim kwartale 2010 r. tylko o 0,1 proc. Ceny lokali ponaddziesięcioletnich w prestiżowych dzielnicach spadły o 0,3 proc., do średnio 13,3 tys. zł/mkw. W Krakowie średnia cena wzrosła o prawie 0,5 proc. Najwięcej, bo o 0,8 proc. — do 6,5 tys. zł/ mkw. — podrożały tam, podobnie jak w innych miastach, nowe mieszkania.