Do wzięcia jest 25 fabryk baterii

opublikowano: 18-09-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Polska jest jednym z największych na świecie producentów ogniw litowo-jonowych. Czy nim pozostanie? O tym dyskutowali uczestnicy Kongresu Nowej Mobilności.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • o ile w najbliższych latach wzrośnie zapotrzebowanie na produkowane m.in w Polsce ogniwa litowojonowe
  • jakie działania trzeba podjąć, by nasz kraj utrzymał pozycję europejskiego lidera
  • jak zapewnić rzadkie surowce do produkcji baterii
  • jaką politykę wobec branży prowadzi UE

Pierwsze w Europie i piąte na świecie - taką pozycję ma Polska wśród producentów ogniw litowo-jonowych. Wyprzedzają nas tylko Chiny, Korea Południowa, USA i Japonia. Uczestnicy zakończonego w minioną środę Kongresu Nowej Mobilności 2022 zastanawiali się, co zrobić, żebyśmy utrzymali się w światowej czołówce.

Ważną rolę odegra administracja. W dużej mierze to od niej zależy, czy nad Wisłę uda się przyciągnąć kolejne inwestycje.

- Obecnie w Europie poszukiwana jest lokalizacja dla 25 projektów bateryjnych. Musimy stworzyć wystarczająco atrakcyjne warunki, by przyciągnąć te inwestycje do Polski – zaznaczyła Ilona Antoniszyn, szefowa biura relacji rządowych i polityki publicznej Volkswagen Group Polska.

6,3mld EUR

Taka była w 2021 r. wartość eksportu wyprodukowanych w Polsce baterii. Cztery lata wcześniej było to zaledwie 211 mln EUR.

Trzeba kształcić kadry

Adrian Ciesielski, przedstawiciel LG Energy Solution Wrocław - firmy, która w podwrocławskich Kobierzycach uruchomiła największą w Europie fabrykę ogniw litowo-jonowych, zatrudniającą 10 tys. osób - uważa, że administracja publiczna nie powinna się skupiać tylko na przyciąganiu inwestycji. Równie ważne jest umożliwienie prowadzenia działalności produkcyjnej bez zakłóceń. Bardzo ważny jest m.in. dostęp do wykwalifikowanych pracowników.

- Na polskim rynku bateryjnym zadebiutowaliśmy jako pierwsi. Gdy zaczynaliśmy działalność 15 lat temu, zapowiadając produkcję podzespołów do pojazdów elektrycznych, spotykaliśmy się z niezrozumieniem. Dziś jesteśmy jednym z czołowych dostawców baterii w Europie. Nasz sukces opiera się na doskonałej kadrze, która na szczęście jest dostępna w Polsce – powiedział Michał Kwiatkowski z Impact Clean Power Technology.

Dr hab. Joanna Kulczycka z Akademii Górniczo Hutniczej, wskazała, że kompleksowe kształcenie przyszłych pracowników sektora bateryjnego wymaga zacieśnienia współpracy między środowiskiem akademickim a biznesem. Ewa Łabno-Falęcka, dyrektor ds. Komunikacji i Relacji Zewnętrznych w firmie Mercedes-Benz Polska, stwierdziła, że przemysł motoryzacyjny w Europie potrzebuje kilkuset tysięcy osób mających jednocześnie umiejętności cyfrowe, branżowe i społeczne.

– Polskie programy nauczania zawodowego i inżynierskiego powinny koncentrować się na kształceniu w kierunku myślenia zintegrowanego i procesowego - podkreśliła Ewa Łabno-Falęcka.

Nie może zabraknąć surowców

Z prognoz Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) wynika, że globalny park samochodów elektrycznych może powiększyć się z 11 mln szt. w 2021 r. do 190 mln w 2030 r. Taka liczba spowoduje lawinowy wzrost zapotrzebowania na surowce do produkcji baterii. IEA zakłada, że do 2030 r. światowy popyt na lit zwiększy się sześciokrotnie, co będzie wymagało uruchomienia 50 nowych kopalń średniej wielkości. W dobie zaburzeń łańcuchów dostaw, rosnących cen surowców i ograniczonych zasobów na znaczeniu zyskają recykling i tzw. reusing baterii litowo-jonowych.

2,6TWh

Tyle, zdaniem analityków firmy BNEF, będzie wynosił w Europie popyt na baterie w 2030 roku...

4,5TWh

...a tyle w 2035. Dla porównania: w 2021 wyniósł 269 GWh.

- Największym wyzwaniem dla sektora bateryjnego jest zapewnienie niezbędnych materiałów i dużej ilości energii wykorzystywanej w procesie produkcji.Dzięki wsparciu ze strony rządów recykling akumulatorów litowo-jonowych w ostatnich latach bardzo rozwinął się w Azji. W przyszłości pozyskiwanie niklu, kobaltu czy litu będzie coraz trudniejsze. Dlatego zwiększanie potencjału w obszarze recyklingu jest tak ważną kwestią – zaznaczył Peter Ma, prezes Capchemu.

Okiem Brukseli
Motor unijnej gospodarki
Maroš Šefčovič
wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej

Jesteśmy na drodze do osiągnięcia niezależności w sektorze akumulatorów. Jeżeli nasze gigafabryki zostaną uruchomiane na czas, będą dostarczać 90 proc. baterii potrzebnych unijnej gospodarce do 2030 r. Musimy się jednak upewnić, że mamy dostęp do kluczowych, rzadkich surowców, zapewniający zdolności produkcyjne na skalę masową. Nasza najnowsza inicjatywa, European Battery Academy, podejmuje wysiłki na rzecz przeszkolenia około 800 tys. pracowników niezbędnych w sektorze baterii do 2025 r. Bez wątpienia technologia akumulatorowa będzie motorem nowej, czystej gospodarki UE

Robert Makieła, dyrektor zarządzający w Rare Metals, podkreśla, że w Polsce brakuje rozwiązań prawnych sprzyjających prowadzeniu działalności w zakresie recyklingu baterii.

- Wszystkie akumulatory litowo-jonowe, które nie nadają się już do użytku w samochodach elektrycznych, mają jeszcze potencjał energetyczny. Polska dysponuje możliwościami, by stać się liderem recyklingu w przemyśle bateryjnym, warunkiem jest jednak współpraca z producentami. Elektromobilność rozwija się bardzo szybko i branża recyklingu za nią nie nadąża. Budowa zakładu odzyskującego surowce w teorii trwa 4-5 lat. Administracja publiczna powinna pomyśleć o wdrożeniu regulacji, które ograniczą blokowanie inwestycji z powodu protestów, które często są nieuzasadnione – powiedział Robert Makieła.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane