Dobrze pielęgnują swoją firmę

Tamara Marczewska
23-08-2005, 00:00

Ziaja wypuszcza na rynek 2 miliony produktów miesięcznie. Ale nie zamierza spocząć na laurach. Chce produkować więcej i lepiej.

Kiedy w 1989 r. małżeństwo farmaceutów z Gdańska zakładało rodzinne przedsiębiorstwo, myśleli o tanim produkcie masowym, dostępnym w całej Polsce. Dziś wyroby z logo „Ziaja” podbijają już nie tylko kraj, lecz świat. Kosmetyki Ziai znane są w krajach nadbałtyckich, Niemczech, Austrii i USA, Kanadzie, Danii, Czechach, Jugosławii, Turcji, Hiszpanii, na Malcie i Islandii. Sprzedaż zagraniczna to 5 proc. produkcji firmy.

Kosmetyki i leki

Wśród 150 preparatów produkowanych przez firmę są serie dla dorosłych i dla dzieci. Specyfiki do twarzy, ciała i jamy ustnej. Innowacjami Ziai były letnie kosmetyki rozświetlające ciało, a także seria słoneczna, o działaniu ochronnym i pielęgnacyjnym. Teraz gdański producent rozwija serię kosmetyków do włosów. W planach firma ma kolejne preparaty do pielęgnacji ciała.

Ziaja od zawsze produkuje także leki — maści lecznicze i bazy do ich produkcji. W ofercie firmy są m.in.: przeciwreumatyczny diclofenac, przeciwgrzybiczy clotrimazol, żel przeciwżylakowy, gojąca maść nagietkowa i niezastąpiony tormentiol.

— Pracujemy nad wprowadzaniem na rynek wielu nowych leków. Za dwa lata firma będzie sprzedawać już nie jedenaście, lecz kilkanaście rodzajów leków — zapowiada Zenon Ziaja.

Inwestycje

W tym celu firma wciąż rozbudowuje i unowocześnia zakład. W zmodernizowanym ostatnio dziale konfekcjonującym wyroby powietrze spełnia normy GMP, regulującej standard produkcji kosmetyków i leków, która w Polsce wymagana będzie dopiero w styczniu 2008 r.

Obok dwóch funkcjonujących dziś hal w ciągu dwóch lat stanie trzecia, o powierzchni 6 tys. mkw. Będą pracować maszyny skonstruowane specjalnie dla gdańskiej firmy. Koszt inwestycji przekroczy 15 mln zł. Zenon Ziaja uważa jednak, że warto wydać te pieniądze, bo inwestycja pozwoli firmie osiągnąć wyższy poziom technologiczny i ilościowy w wytwarzaniu kosmetyków i leków.

Priorytet

Nad wprowadzaniem nowości w Ziai czuwa dział badawczo-rozwojowy. To jeden z większych departamentów firmy. Niemal 30 pracowników zatrudnionych jest w laboratoriach fizyko-chemicznym, mikrobiologicznym, badawczo-rozwojowym oraz kontroli jakości. Sekretem sukcesu produktów Ziai są receptury oparte na doświadczeniu zawodowym właścicieli. Pierwszy z kosmetyków pielęgnacyjnych — naturalny krem oliwkowy — szef firmy wymyślił sam.

— Aptekarz zawsze robił maści. Recepturę wziąłem z głowy — wyjaśnia.

Krem w zielonym plastikowym pudełeczku sprzedaje się świetnie do dziś.

Po latach firma Aleksandry i Zenona Ziajów nadal wierna jest tradycjom aptekarskim.

— Znaczna część pracowników to farmaceuci — mówi o personelu prezes firmy.

To znajduje odzwierciedlenie w recepturach: ważne miejsce zajmują tu wyciągi z ziół i owoców, olejki i witaminy. W skład kosmetyków wchodzą tylko składniki sprawdzone w medycynie i farmacji. Do wytwarzania produktów firma używa wody z ujęcia z ekologicznej strefy na Kaszubach. W Ziai podkreślają, że doskonalą się w tym, co umieją najlepiej: w produkcji przyjaznych człowiekowi specyfików.

— Wiele firm szafuje słowem „hypoalergiczne” — mówi Zenon Ziaja.

On sam nie nazywa tak swoich kosmetyków. Prezesowi wystarcza, że nie notuje zwrotów z tego powodu, że produkty komuś zaszkodziły i że ich sprzedaż wciąż rośnie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tamara Marczewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Strona główna / Dobrze pielęgnują swoją firmę