Dolina Krzemowa lobbuje za detoksem

Grupa byłych pracowników Facebooka, Google’a i innych technologicznych firm rozpoczęła kampanię ostrzegającą przed uzależnieniem od… technologii

Każdego dnia przeciętny użytkownik gadżetów i internetu bombardowany jest powiadomieniami, alertami, informacjami, wiadomościami czy e-mailami. Wyczynem jest odłączenie od sieci choćby sypialni. Tekst napisany przez psychologa, w którym przestrzega przed zbyt wczesnym wkładaniem dzieciom do rąk tabletów i smartfonów, jest często bagatelizowany. Na uwagę nie zasługują także przestrogi wypowiadane przez babcie i ciocie, że kiedyś tak nie było, więc było lepiej.

Zobacz więcej

Fot. Fotolia

Teraz maluchy nieustannie śmigają palcami po ekranie. Sygnał ostrzegawczy wysyłają ci, którzy zbudowali świat wypełniony ekranami. Byli pracownicy takich gigantów jak Facebook i Google uruchamiają kampanię walki z uzależnieniem. Nie chodzi o narkotyki czy alkohol, ale o wszechobecną technologię. „Prawda o technologii” jest dziełem organizacji o nazwie Center for Humane Technology. „Zreformowani guru informatyczni zjednoczyli się, aby rozpocząć kampanię, której celem jest wywieranie presji na firmy technologiczne, żeby ich produkty były mniej uzależniające i manipulacyjne” — komentuje brytyjski dziennik „The Guardian”.

Dolina Krzemowa zaczyna identyfikować zagrożenia związane z nieodpowiedzialnym korzystaniem ze smartfonów i mediów społecznościowych. Coraz więcej prominentnych menedżerów mówi, że wprowadza sobie ograniczenia i zaczyna monitorować negatywny wpływ technologii na codzienne życie. Agencja Bloomberg doniosła, że w Google’u niektórzy pracownicy używają narzędzia, które ogranicza czas spędzany na sprawdzaniu skrzynek e-mailowych.

Pewien menedżer w Apple’u przyznał się, że jego żona korzysta z programu, który wyznacza dzieciom limity korzystania z iPhone’a i iPada. Facebook natomiast ma w swojej centrali obszary pracy z obróbką drewna i analogowymi formami sztuki, żeby od czasu do czasu odciągnąć pracowników od ekranów. Ludzie zgromadzeni wokół Center for Humane Technology mają zresztą dużo większe aspiracje niż tylko zorganizowanie kolejnej kampanii uświadamiającej problem i dostarczenie ludziom materiałów edukacyjnych tłumaczących, jak chronić dzieci przed zagrożeniami.

Chcą lobbować za nowymi przepisami regulującymi działalność firm technologicznych. Grupa prowadzona jest przez Tristana Harrisa, kiedyś związanego z koncernem Google, i Rogera McNamee’ego, współzałożyciela Elevation Partners, a także byłego inwestora i doradcę Facebooka. Aktywistów i alarmistów zresztą nie brakuje. Niektórzy inwestorzy Apple’a poprosili niedawno, żeby producent iPhone’a zbadał szkodliwy wpływ smartfonów na zdrowie psychiczne i zaoferował więcej zabezpieczeń dla dzieci.

Podobnie jest w Facebooku — jeden z udziałowców naciska na radę, aby utworzyła komitet do spraw ryzyka, który zbada potencjalne straty finansowe, jeśli produkt doprowadzi do depresji lub innych problemów ze zdrowiem psychicznym. Popularnością cieszą się tzw. pokoje ciszy lub medytacji w biurach firm technologicznych, a nawet rekolekcje z detoksem technologicznym. Jack Dorsey, prezes Twittera i Square’a, niedawno zakończył 10-dniowy okres odłączenia, w czasie którego zrezygnował z jakiejkolwiek komunikacji. Później wyczynem pochwalił się na… Twitterze.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Po godzinach / Dolina Krzemowa lobbuje za detoksem