- Dokładne wykonanie budżetu przedstawiamy w lutym. (...) Natomiast co dzisiaj mogę powiedzieć, to to, że zmieściliśmy się o kilkanaście miliardów poniżej limitu. (...) Zmieściliśmy się w limicie deficytu i tak jak powiedziałem ze sporym zapasem - powiedział minister na antenie Jedynki Polskiego Radia.
Budżet na 2025 r. dopuszczał deficyt w wysokości prawie 288,8 mld zł, zakładał wydatki w kwocie blisko 921,62 mld zł, a dochody - prawie 632,85 mld zł.
Szef resortu finansów poinformował też, że w ubiegłym roku rosły dochody z VAT dzięki temu, że sprzedaż detaliczna wyraźnie rosła.
- Podobnie z CIT-em, chociaż mieliśmy w szczególności w pierwszych kwartałach zeszłego roku problem z rentownością firm, to się przełożyło na dochody, dochody z CIT-u. No i oczywiście większe dochody z podatku, z podatku PIT. Więc jesteśmy co do zasady zadowoleni - dodał.
Po jedenastu miesiącach roku deficyt wynosił ok. 85 proc. planowanej wielkości
Ministerstwo Finansów informowało w połowie grudnia, że szacunkowe wykonanie budżetu państwa w okresie styczeń – listopad wyniosło po stronie dochodów 526,1 mld zł, czyli 83,1 proc. planowanej kwoty, a po stronie wydatków 771 mld zł, czyli 83,7 proc. planowanej wysokości. Deficyt szacowano na 244,9 mld zł, czyli 84,8 proc. zakładanej wielkości.
Dochody podatkowe budżetu wyniosły 465,9 mld zł i były niższe w stosunku do wykonania w okresie styczeń – listopad 2024 roku o ok. 52,4 mld zł (10,1 proc.), z czego dochody z podatku VAT wyniosły 297,9 mld zł i były wyższe o 9,5 proc. w stosunku do wykonania w okresie styczeń – listopad 2024 roku, a dochody z podatku CIT wyniosły 58,1 mld zł i były wyższe o 6,2 proc., w stosunku do tego samego okresu poprzedniego roku.
