"Ministrowie uzgodnili, że musimy działać pilnie (ws. zwiększania wydatków na obronność) jednocześnie utrzymując fiskalną dyscyplinę, dlatego eksplorowaliśmy sposoby zwiększenia narodowych wydatków na obronność w ramach istniejących unijnych zasad fiskalnych" - powiedział w Brukseli po spotkaniu unijnych ministrów finansów (Rada ECOFIN) Domański.
Dodał, że było szerokie poparcie wśród ministrów finansów krajów UE dla skoordynowanej aktywacji tzw. krajowej klauzuli wyjścia z unijnego Paktu stabilności i wzrostu.
"Po drugie ministrowie poparli szeroką definicję wydatków na obronność; po trzecie 2021 wyłania się jako odpowiedni benchmark czasowy dla odnotowywania wydatków obronnych, ale nadal potrzebna jest specyfikacja (w tej sprawie)" - poinformował szef MF.
4 marca szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ogłosiła pięciopunktowy plan dozbrajania Europy, który ma zmobilizować do 800 mld euro na obronność.
Propozycja przewiduje m.in. poluzowanie unijnych reguł wydatkowych, w tym uruchomienie krajowej +klauzuli wyjścia+ z Paktu stabilności i wzrostu, co umożliwi państwom członkowskim znaczne zwiększenie wydatków na obronę bez uruchamiania procedury nadmiernego deficytu.
Jednak obecna definicja wydatków obronnych w UE odnosi się tylko do zakupu sprzętu wojskowego, a wśród krajów członkowskich trwa dyskusja o poszerzeniu tej definicji m.in. o koszty budowy fabryk amunicji czy wzmacniania dróg i mostów pod transport wojskowy.
Ponadto dyskutuje się, aby to raczej rok 2021 a nie 2022 był punktem odniesienia dla liczenia wzrostu wydatków na obronność.
KE zaproponowała, by zezwolić wszystkim państwom członkowskim na wzrost wydatków obronnych średnio o 1,5 proc. PKB rocznie w ciągu 4 lat. Wyniosą one wtedy 650 mld euro.
